Powstanie styczniowe

Powstanie styczniowe – narodowe powstanie przeciw Rosji rozpoczęte w nocy z 22 na 23 stycznia 1863. Objęło Królestwo Polskie oraz ziemie, które przed pierwszym rozbiorem wchodziły w skład państwa polskiego (Litwa, Białoruś i część Ukrainy). Poprzedzone ono zostało organizacją konspiracyjnych kółek patriotycznych, manifestacjami (1860–1861). Aby zapobiec im władze Królestwa ogłosiły stan wojenny. W toku manifestacji ukształtowały się dwa obozy polityczne: „czerwonych” i „białych”. Pierwszy skupiał działaczy stronnictwa radykalno-demokratycznego i dążył do powstania narodowego, połączonego z reformą społeczną, drugi był przeciwny powstaniu, opowiadał się za legalnym działaniem. Powstanie przygotowali „czerwoni”. W czerwcu 1862 powołany został tajny Centralny Komitet Narodowy (CKN), który od lata tego roku przystąpił do tworzenia podziemnych terenowych władz narodowych. „Kraj podzielono na osiem województw (wg stanu z 1818 r.), te zaś na powiaty, które z kolei dzieliły się na okręgi. Na czele poszczególnych jednostek stali naczelnicy cywilni”, a później także i wojskowi. Swoich naczelników miały też miasta i parafie.

Wydarzenia na terenie Grójecczyzny

Naczelnikiem cywilnym powiatu warszawskiego, w skład którego wchodziło Grójeckie, mianowany został - Ludwik Rossman. Naczelnikami okręgowymi w Grójeckiem byli: Teodor Zaborowski, właściciel majątku Zaborów pod Grójcem, Michał Wessel, właściciel Gołkowa, Antoni Lemański, właściciel Jasieńca, naczelnikiem Grójca - Augustyn Lewiński (1805–1890), były kapitan batalionu strzelców podlaskich w powstaniu 1830 r., pochowany później na miejscowym cmentarzu; Góry Kalwarii i Czerska - dr medycyny Antoni Baranowski, Warki - proboszcz, ks. Wincenty Grodzicki, Mogielnicy - ks. Kasper Grzywaczewski. Funkcję naczelnika wojskowego powiatu rawskiego i warszawskiego sprawował major (później podpułkownik) Edmund Callier, a potem dowódca dużego, ruchliwego oddziału „Dzieci Warszawy”, major (później podpułkownik) Ludwik Żychliński, były uczestnik walk na Sycylii i amerykańskiej wojny domowej (po stronie Północy). Naczelnikiem żandarmów narodowych w okręgu grójeckim i czerskim był Ludwik Białecki.

15 stycznia 1863 władze carskie podjęły decyzję nadzwyczajnego poboru młodzieży do wojska, czyli „branki”. W związku z tym Centralny Komitet Narodowy postanowił przyspieszyć wybuch powstania narodowego i wyznaczył datę rozpoczęcia działań powstańczych na noc z 22 na 23 stycznia. Równocześnie polecono, aby młodzież przed branką schroniła się w lasach i tam oczekiwała na broń.

Znaczną rolę w organizowaniu powstania w tej części dawnej Ziemi Czerskiej, która od 1867 r. zwykle wchodziła w skład powiatu grójeckiego, grał patriotyczny kler parafialny i zakonny. Grójeckie ze względu na niewielki obszar, bliskość Warszawy, względnie dobrą sieć dróg, małe zalesienie (większe jednak niż dziś) oraz stacjonowanie 4 brygady saperów (w Górze Kalwarii znajdował się sztab I batalionu, w Grójcu 3 rota, Piasecznie 1 rota, Tarczynie 4 rota, Warce 2 rota, w sumie 1161 żołnierzy) nie miało dobrych warunków do dłuższych działań partyzanckich. Fakt ten zadecydował też o tym, że w pierwszym dniu powstania nie podjęto próby zdobycia Warki (3005 mieszkańców), Grójca (3246 mieszkańców) lub Góry Kalwarii (2412 mieszkańców).

Walery Przyborowski twierdzi, że myślano o zdobyciu Grójca, ale nie doszło do tego, gdyż wyznaczony na dowódcę akcji Stanisław Urbankowski nie zastał powstańców na miejscu zbiórki. Z innego źródła wiadomo, że w pierwszym dniu insurekcji Mogielnicy w kościele i po nabożeństwie oraz patriotycznym kazaniu, wyruszył w kierunku Grójca na czele oddziału uzbrojonego w kosy, kilka strzelb i kindżałów. Tuż za miasteczkiem, we wsi Górki urządził zasadzkę na oddział carskich saperów, którzy „wybierali” rekrutów. Po krótkiej wymianie strzałów, wobec przewagi Polaków, Rosjanie bez większych strat wycofali się w kierunku Grójca. W czasie akcji powstańcy zabili w miejscowej karczmie carskiego marudera.

Oddziały (partie) powstańcze w Grójeckiem zbierały się i organizowały z dala od miejsc stacjonowania carskich wojsk. Major Józef Śmiechowski, weteran armii Królestwa Polskiego i powstania 1830 roku, formował „swoją partię” (ok. 150 ludzi) w Woli Prażmowskiej, położonej ok. 10 km na północny wschód od Grójca. Szefem jego sztabu był Bronisław Ryx, właściciel dóbr prażmowskich (Prażmów, Wola Prażmowska) oraz Pilaszkowa, położonego koło Błonia. Jazdą złożoną głównie ze szlachty i służby dworskiej z okolic Grójca, Rawy i Warki, dowodził „śmiały, energiczny, zuchwały zawadiaka” Julian Bajer, a jego podkomendnymi byli m.in.: Aleksander i Antoni Daszewscy, Józef i Władysław Miniewscy, Ludwik Skrzyński i Stanisław Urbanowski.

Według Stanisława Zielińskiego, Józef Śmiechowski dowiedziawszy się, że 23 stycznia z Grójca do Błędowa i Mogielnicy wyszło 28 saperów pod dowództwem podoficerów z partią poborowych, wyruszył, aby ich odbić. Dopędziwszy kolumnę uwolnił 12 rekrutów, 2 żołnierzy wziął do niewoli, 5 ranił. W tym samym dniu (23 stycznia) ludność Mogielnicy, będącej własnością Józefiny hr. Zamoyskiej, na krótko wyparła Moskali z miasta, którzy rychło ponownie je zajęli. Dwa dni później (25 stycznia) podjął próbę rozbicia niewielkich sił carskich w Grójcu. Podjazd 18 kawalerzystów (m.in. Józef Miniewski), pod dowództwem Juliana Bajera, zaatakował 32 kozaków stacjonujących w mieście, z których 7 poległo, 4 zostało rannych, pozostali uciekli do Warszawy. Działania kawalerii ubezpieczała piechota ukryta we wsi Krobów pod Grójcem.

Kilka dni później oddział Śmiechowskiego przesunął się pod Białobrzegi, spalił most na Pilicy i rozłożył się obozem, gdzie ćwiczył się we władaniu bronią, prowadził drobne potyczki z Rosjanami, a następnie pod Rawą połączył się z oddziałem pułkownika (potem generała) Antoniego Jeziorańskiego, liczącym 374 żołnierzy.

Organizacją oddziałów powstańczych w byłej Ziemi Czerskiej zajmował się Władysław Kononowicz‚ zdymisjonowany major armii rosyjskiej. Po przystąpieniu do powstania otrzymał awans na podpułkownika. 23 marca stoczył potyczkę pod Chynowem z kolumną ppłka Ustiużanina, której znaczną część zmusił do wycofania się do Chynowa.

Duże obozowisko Kononowicza znajdowało się w trudno dostępnej, dobrze zamaskowanej kępie u ujścia Pilicy pod Rozniszewem, skąd prowadzono wypady m.in. na Warkę (26 kwietnia), Magnuszew (5 maja) i Rozniszew (14 maja).

W kwietniu 1863 major Hipolit Jaworski, były oficer rosyjski na Kaukazie, posługujący się pseudonimem „Drewnowski”, przy wydatnej pomocy Rządu Narodowego, w okolicach zaczął formować oddział złożony z plutonu żuawów (32 ludzi) Apolinarego Młochowskiego, 4 plutonów strzelców białych Majkowskiego, 3 plutonów jazdy, Władysława Grabowskiego i około 600 kosynierów. W końcu kwietnia oddział wyruszył z Korabiewic, zajął Nowe Miasto i po drugiej stronie Pilicy rozłożył się obozem. Po dwóch tygodniach bezczynności został zaatakowany przez Rosjan. Do planowanej bitwy pod Ulowem nie doszło; „Drewnowski”, jako ariergardę zostawił oddział bitwy z 70 strzelców i 30 żuawów pod komendą Majkowskiego, któremu nakazał odwrót, a sam porzucił oddział. Dowództwo nad powstańcami początkowo objął dowódca piechoty; Ludwik Sieniawa, potem dowódca konnicy - Władysław Grabowski, który oderwawszy się od ścigającego go nieprzyjaciela, wieczorem 17 maja przeprawił się pod Lechanicami na lewy brzeg rzeki, nocą dotarł pod Nową Wieś (7 km od Warki) i zatrzymał się na nocleg. Potworne zmęczenie powstańców spowodowało, iż nie na czas opuścili wieś. O świcie 18 maja dopadły ich oddziały generała Mikołaja J. Meller-Zakomelskiego przybyłe z Warszawy; doszło do bitwy pod Nową Wsią, w której oddział Grabowskiego został rozbity. Udało się mu z niej wyprowadzić ok. 100 jeźdźców, 50 strzelców, łącznie z żuawami i prawie 200 kosynierów.

7 lipca 1863 oddział Grabowskiego uczestniczący w koncentracji oddziałów Ludwika Żychlińskiego w lasach załuskich (m.in. III oddział im. „Dzieci Warszawy”, w którym znajdował się też Bolesław Prus) i trębaczewskich, po konfiskacie podwód przygotowanych dla wojska carskiego w Przybyszewie (6 lipca), następnego dnia zaatakował Białobrzegi i bez większych strat wycofał się. W końcu lipca 1863 do Grabowskiego dołączył konny oddział żandarmerii, utworzony przez Konstantego Sokołowskiego. 5 sierpnia stoczyły one potyczkę pod Tarczynem, 6 sierpnia zostali doścignięci pod Osuchowem, skąd udało się im zbiec w okolice Milanówka.

W połowie sierpnia Żychliński otrzymał od Rządu Narodowego rozkaz udanie się spod Pruszkowa na pomoc walczącym w Lubelskiem. Oddziały przeszły lasami grójeckimi i dotarły do Czerska, a następnego dnia przeprawiły się w Lubelskie. W bitwie pod Żelazną (25 sierpnia) Żychliński został ranny i musiał opuścić pole bitwy, powrócił w Grójeckie, w okolice Machnatki. Tu dla niego przygotowano sporo koni, a w lasach pod Błędowem (15 km od Grójca) znaczny arsenał broni; wszystkie te zapasy po potyczce dostały się w ręce Rosjan, którzy nieoczekiwanie nadciągnęli z Nowego Miasta; 50 nieuzbrojonych ochotników dostało się do niewoli. W końcu sierpnia Paweł Gąsowski („Pawełek”), ze 120 kawalerzystami, na rozkaz Żychlińskiego, udał się w okolice Grodziska Mazowieckiego po transport broni. Manewr ten dostrzegli Rosjanie. Gąsowski musiał się wycofać. Ścigany przez 3 szwadrony dragonów, dońców i Czerkiesów dowodzonych przez Zankisowa dotarł do wsi Przypki pod Tarczynem (3 km) i tu został okrążony. W dramatycznym boju 11 powstańców poległo lub zostało rannych (30 września). W walce na białą broń odznaczyli się: przybyły z Wielkopolski rotmistrz (kapitan) Jan Gloger i Kochanowski, student Szkoły Głównej. Obaj zginęli. Większość zaatakowanych przedarła się do wsi Prace, tu szarżą zdobyła mostek obsadzony przez Rosjan, wydostała się z okrążenia, podążyła w Lubelskie i tam przebywała kilkanaście dni. W boju zginęło 20 Rosjan.

Żołnierzy poległych w Przypkach, uroczyście, z udziałem miejscowych księży, pochował w zbiorowej mogile na cmentarzu w Tarczynie, płk Ludwik Żychliński. Na miejscu tym stoi pomnik. Wspólna mogiła 11 powstańców spod Prac znajduje się w głównej alei cmentarza w Prażmowie. W 1905 roku Bronisław Feliks Ryx (1837–1914) umieścił na niej krzyż i cynkową tablicę zachowaną do dziś.

We wrześniu Żychliński rozbudował oddział „Dzieci Warszawy” i przeprowadził kilka udanych akcji, m.in. spalił koszary w Grójcu, Górze Kalwarii i Warce. W październiku, po zaatakowaniu 4 stacji kolei warszawsko-wiedeńskiej (Rudy Guzowskiej, Radziwiłłowa, Pruszkowa i Grodziska), obawiając się nadciągających sił rosyjskich, przeprawił się przez Pilicę. Część powstańców okrążona w lesie pod Magnuszewem wydostała się z niego, przeprawiła się wpław przez Wisłę pod Konarami. Ranny Żychliński pozostawił oddział i ukrywał się w Grójeckiem. Aresztowano go w Michrowie (10 grudnia 1863). Fakt ten w zasadzie był równoznaczny z upadkiem organizacji wojskowej w tej części Mazowsza. Planowana przez „Pawełka” akcja odbicia Żychlińskiego nie zyskała aprobaty „Nadmillera” (pseudonim), nowego dowódcy oddziału im. Dzieci Warszawy.

Zimą 1863/1864 te partie powstańców, które pozostały w lasach grójeckich, nieustannie nękane przez wojska zaborcy nader często zmuszane były zmieniać miejsce postoju; kapitan Apolinary Młochowski, komendant powiatu warszawskiego i sochaczewskiego oraz Paweł Gąsowski próbowali utworzyć w Grójeckiem oddział dragonów. Powstańcy działali w rozproszonych, małych grupach. Działalność ich nie jest dotąd w pełni odtworzona. Prawdopodobnie dziełem ich było zabranie i zniszczenie ksiąg ludności w Boglewicach, Borowem, Chynowie, Czaplinie, Czaplinku, Gośniewicach, Michalczewie, Konarach, Pilicy, Potyczy, Przybyszewie, Wodzicznie. Oddziały te zostały rozbite ostatecznie w połowie lutego 1864, w potyczkach pod Górą Kalwarią, Grójcem, Mogielnicą, Piasecznem.

16 lutego 1864 w pobliżu Belska kozacy napotkali formujący się oddział Apolinarego Młochowskiego; w toku walki zginęło 40 powstańców oraz kilkudziesięciu dostało się do niewoli. Mogiła poległych, upamiętniona drewnianym krzyżem, znajduje się po prawej stronie szosy z Grójca do Belska, tuż za torami kolejki wąskotorowej.

Za sprawą organizatorów powstania, dzielnych dowódców oraz poparciu miejscowej ludności, Grójeckie, leżące w centrum Królestwa Polskiego, między dwoma potężnymi ośrodkami pacyfikacyjnymi wojsk carskich (Warszawa–Radom), walczyło aż do wiosny 1864 r. W szeregach powstańczych znajdowało się głównie zagrożone nadzwyczajną branką młode pokolenie szlachty, chłopów, mieszczan, duchowni, sporadycznie Żydzi.

Konsekwencje dla powstańców

Za udział w walkach, dostarczanie żywności, odzieży, obuwia, koni, fałszywych dokumentów, pomoc w naprawianiu broni, udzielanie schronienia, przesyłanie poczty, werbowanie ochotników, zbieranie składek carskie sądy polowe wymierzyły mieszkańcom Grójeckiego surowe wyroki.

Na stokach carskiej cytadeli w Warszawie zawisł na szubienicy kapelan oddziału Kononowicza - kapucyn, ks. Agrypin Konarski (12 czerwca 1863). Na katorgę do twierdz, do ciężkich robót m.in. w kopalniach Syberii, do rot aresztanckich zesłani zostali np. na 20 lat: Ludwik Żychliński, Ludwik Białecki, naczelnik żandarmów narodowych na okręg grójecki i czerski; na 12 lat: Andrzej Wojciechowski z Warki (w kwietniu 1865), Wojciech Grabowski ze wsi Kalina k. Klonowej Woli; na 10 lat: ks. Wincenty Grodzicki z Warki (10 października 1863), Wincenty Lejman, syn stolarza z Mrokowa, Walenty Sobczyński, Józef Michalski i Witalis Kucharski z Mogielnicy (skazani w 1868); na 8 lat: Leopold Grzywaczewski, Jan Krawczyk, Teodor Kurnatowski i Antoni Manowiecki z Mogielnicy.

Mniejsze kary otrzymali: z Czerska - Michał Chrustowski (4 lata), Bonifacy Szymkiewicz (3 lata), Józef Walicki (3 lata), Julian Smolaga (4 lata) z Mogielnicy (skazani w styczniu 1868).

Na osiedlenie na Syberii skazani zostali: Antoni Masłowski (lat 48) z Grójca (walczył w oddziale Kononowicza), Teodor Zaborowski, właściciel wsi Zaborów k. Grójca, Michał Wessel, właściciel Gołkowa, ks. Kazimierz Parafiański z Czerska, Jan Frandzelkowski, wójt gminy Gołków i Głosków, Aleksander Mariański, nauczyciel z Czerska, ślusarz Wojciech Kalinowski (skazany w 1870) oraz ks. Kasper Grzywaczewski (skazany w 1875), obaj z Mogielnicy.

Pod zarzutem należenia do tajnej organizacji aresztowani zostali i osadzeni w więzieniu w Grójcu i nierzadko w Cytadeli warszawskiej: z Grójca: dr Julian Majkowski (1833–1917), Augustyn Lewiński, Chawier, szewc przybyły z Krakowa, Jan Hildebrandt (zm. 1866), właściciel apteki, szambelan Ludwik Brochocki, lwanicki - ziemianin z Ogrodzienic, Józef Manczarski (1845–1926) z Warki, rolnik Piotr Nowicki (ur. 1844) z Przybyszewa. W śledztwie nie zdołano im udowodnić winy i wypuszczono ich na wolność.

Na dłużej lub krócej w aresztach osadzeni zostali: Walenty i Ludwik Ostrowscy z Warki, Józef Kwiatkowski, wójt gminy Boglewice (3 miesiące). Wysokie grzywny zapłacili: A. Domański (300 rubli), ks. Antoni Dołęgowski z Wilkowa, Marceli Daszewski, właściciel majątku Grabie (Teodorówka), Feliks Przyłuski, właściciel wsi Many i Suchostruga pod Tarczynem (800 rubli), Tomasz Łaziński z Góry Kalwarii (180 rubli).

Bibliografia

  • Wanda Szeląg, Powstanie styczniowe, [w:] Słownik wiedzy o Grójeckiem – zeszyt szósty, Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza - oddział w Grójcu, 1997, s. 68-75 – na podstawie źródeł:
  • „Głos Kapłana Polskiego” 1863, nr 10: 1 lipca (o powieszeniu A. Konarskiego). Przedruk: Prasa tajna, cz. 1, Warszawa 1984, s. 281-283;
  • Edmund Callier, Trzy ustępy powstania polskiego 1863–1864, Poznań 1868, s. 76-77;
  • Ludwik Żychliński, Pamiętnik byłego dowódcy „Dzieci Warszawy”, Poznań 1895 s. 99, 107-108;
  • Walery Przyborowski, Dzieje 1863 roku, Kraków 1897, t. 1, s. 108, t. 2, s. 485;
  • Stanisław Zieliński, Bitwy i potyczki 1863–1864, Rapperswil 1913, s. 22, 30, 33-34, 37, 41, 42, 47, 53, 54, 70, 134, 136, 144, 151;
  • Józef Nieczuja Miniewski, Pod komendą Józefa Śmiechowskiego, [w:] Ostatnie słowa. Opowiadania i wspomnienia uczestników walki o wolność w roku 1863–1864, [?], 1913, s. 7-10;
  • „Dzieci Warszawy”. Dzieje oddziału kreślone przez naocznego świadka z niewydanego rękopisu, „Słowo Polskie” (Lwów) 1913, nr 38;
  • Marceli Ciemniewski, Dzieje miasta Warki, Gostynin 1924, s. 135-138;
  • Jerzy Maliszewski, Powstanie styczniowe. Notatki biograficzne uczestników ..., Warszawa 1932, s. 5;
  • Stanisław Herbst, Warka i okolice w powstaniach narodowych, [w:] Dzieje Warki. 1321-1971, Warszawa 1975, s. 74-81;
  • Bogdan Jagiełło, Warka i okolice w powstaniu styczniowym, [w:] Powstanie styczniowe na Zachodnim Mazowszu. Praca zbiorowa pod red. Anny Słoniowskiej, Warszawa 1987, s. 16-37;
  • Aleksander Gajewski, W hołdzie bohaterom powstania styczniowego, [w:] Powstanie styczniowe na Zachodnim Mazowszu. Praca zbiorowa pod red. Anny Słoniowskiej, Warszawa 1987, s. 79-81;
  • Prace Mazowieckiego Ośrodka Badań Naukowych im. Stanisława Herbsta, nr 51.