Rada Główna Opiekuńcza (1940–1945)

Z Jabcok

Rada Główna Opiekuńcza (1940–1945) (niem. Polnischer Hauptausschuss) –polska organizacja opieki społecznej, utworzona w lutym 1940 r. za zgodą okupacyjnych władz niemieckich, dla niesienia pomocy ludności polskiej zamieszkałej na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Siedziba organizacji znajdowała się w Krakowie, a prezesem Zarządu Głównego do czerwca 1940 r. był Janusz Franciszek Radziwiłł (1880–1967), XII ordynat ołycki, dziedzic Nieborowa, w 1918 r. dyrektor departamentu spraw politycznych Rady Regencyjnej, następnie w kolejności: do października 1943 ziemianin, założyciel Stronnictwa Narodowego (w 1915), były przewodniczący Zarządu Głównego Rady Głównej Opiekuńczej w latach 1916–1917 – Adam Roniker (1881–1968) i Konstanty Tchórznicki (od listopada 1943).

W terenie Rady Głównej Opiekuńczej funkcjonowała poprzez sieć rad opiekuńczych i ich delegatur, działających w poszczególnych dystryktach, powiatach i miastach. Kres jej działalności nastąpił z chwilą wyzwolenia Generalnego Gubernatorstwa spod okupacji niemieckiej w styczniu 1945 r.

Działalność na terenie powiatu grójeckiego

Organizacja Rady na terenie powiatu

Na terenie powiatu grójeckiego placówki Rady Głównej Opiekuńczej rozpoczęto organizować wiosną 1940 r. Do pracy we władzach powiatowych zaproponowani zostali:

Ostatecznie Rada Opiekuńcza Powiatowa w Grójcu powstała w październiku 1940 r., w jej skład weszli:

  • ziemianin z Kociszewa, inż. Wiktor Hłasko (przewodniczący),
  • Stanisław Kowalczewski (zastępca przewodniczącego),
  • inż. Tadeusz Słubicki (kierownik biura),
  • Jerzy Wielowieyski (sekretarz),
  • pracownik urzędu gminy, Jan Zagórski (skarbnik).

Wszyscy oni pracowali społecznie. Funkcję sekretarki pełniła odpłatnie, wysiedlona z Wielkopolski, Janina Henzel (Hensel). Biuro w Grójcu zatrudniało 6 etatowych (w 1943 – 7) pracowników, a w 22 delegaturach gminnych w początku 1945 – 111 osób. W lipcu 1941 r. Rada – zgodnie ze statutową nazwą niemiecką – została przemianowana na polski Komitet Opiekuńczy (Polnisches Hilfskomitee). W lipcu 1943 r. w miejsce Jerzego Wielowieyskiego, członkiem Komitetu mianowany został Jan Tomaszewski i w tym składzie funkcjonował on do momentu wyzwolenia powiatu przez Armię Czerwoną (15 stycznia 1945).

Radzie podlegały początkowo – tworzone od grudnia 1940 r. do lipca 1941 r. – cztery delegatury miejskie (Delegatur Stadt...) (Grójec, Góra Kalwaria, Mogielnica, Warka) i 18 wiejskich (gminnych) (Belsk, Borowe, Błędów, Czersk, Drwalew, Jasieniec, Jazgarzew, Kąty, Kobylin, Konary, Konie, Lechanice, Lipie, Nowa Wieś, Promna, Rykały, Tarczyn, Wągrodno), działały też 4 kuchnie (Drwalew, Grójec, Góra Kalwaria, Tarczyn). Planowano w niedalekiej przyszłości otworzenie dodatkowych kilku kuchni (Błędów, Baniocha, Mogielnica, Warka) oraz podjęcie się dożywiania dzieci w placówkach szkolnych (Błędów, Baniocha, Grójec, Góra Kalwaria, Mogielnica, Tarczyn, Warka). Teren powiatu w marcu 1940 zamieszkiwało 143 645 osób, w tym 16 818 Żydów i 3 000 Niemców. Był to obszar rolniczy z przewagą upraw żyta i kartofli oraz z licznymi sadami jabłoni (funkcjonowało tu 140 większych i mniejszych majątków). Poza kilkudziesięcioma młynami, 10 gorzelniami istniało też kilka zakładów przemysłowych: Fabryka Okuć Budowlanych w Warce, zatrudniająca 300 robotników, firmy naprawy samochodów będące oddziałami fabryki Kruppa w Górze Kalwarii (ok. 500 robotników, także skoszarowanych cudzoziemców), odlewnia żelaza w Tarczynie (150 robotników), fabryka motorów elektrycznych w Baniosze pod Górą Kalwarią (100 robotników), zakłady farmaceutyczne w Drwalewie (100 robotników), naprawy maszyn rolniczych w Grójcu (40 robotników).

Zakres działalności, formy pomocy

W początkowym okresie funkcjonowania Rady najpilniejszym zadaniem było otoczenie opieką Polaków wysiedlonych z Wielkopolski, Pomorza i okolic Ciechanowa – przesiedleńcy ci zaczęli na teren powiatu grójeckiego docierać już wiosną 1940 r. Ich liczba szacowana w styczniu 1941 na ponad 3 000 osób (w tym ok. 1200 dzieci), w marcu 1941 r. razem z wcześniej przywiezionymi sięgnęła liczby ok. 6500, aby w sierpniu tego roku ukształtować się na poziomie ponad 4000 osób, w maju 1942 zaś – około 2300 (spadek liczby wynikał głównie z potrzeby tymczasowego jedynie lokowania przesiedleńców w powiecie, którzy następnie przenosili się do innych miejscowości). Przesiedleńców kwaterowano na obszarze całego powiatu, zatrudniano w okolicznych majątkach i gospodarstwach rolnych (w większości była to ludność rolnicza), uruchamiano doraźną pomoc materialną dostarczano ciepłą bieliznę i odzież, koce, buty (szczególnie brakowało obuwia dziecięcego), ustalono przydziały na drewno opałowe, rozwiązano kwestię wyżywienia przesiedleńców (m.in. poprzez kartki na chleb i uruchomienie tanich kuchni w oparciu o lokalne placówki Polskiego Czerwonego Krzyża i Komitetu Samopomocy Społecznej), zapewniono niezbędna opiekę medyczną – kartki do poradni lekarskich i na darmowe leki – gdyż brak odpowiedniej do panujących warunków pogodowych odzieży powodował liczne schorzenia reumatyczne i grypowe.

Oprócz osób wysiedlonych, Rada – a następnie Komitet – objęła opieką wymagające wsparcia osoby spośród stałych mieszkańców powiatu. Ich liczba ulegała stałym wahaniom: od ok. 2500 na początku 1941 r. do ok. 6700 osób w połowie 1942 roku, do których to należało doliczyć osoby potrzebujące pomocy, ale nie objęte rejestracją (ich z kolei liczbę szacowano od ok. 2000 w połowie 1942 r., do ponad 6500 osób pod koniec 1941). Liczby ulegały wahaniom w zależności od pory roku (liczba podopiecznych malała znacznie latem i jesienią, kiedy to wiele osób znajdowało zatrudnienie przy sezonowych pracach polowych – osoby takie były skreślane z ewidencji) bądź ogólnej sytuacji aprowizacyjnej na terenie powiatu. Pod koniec 1942 – mimo represji i rewizji oraz groźby wywłaszczania z gospodarstw – nie wszyscy rolnicy byli w stanie wywiązać się z obowiązkowych dostaw zboża i ziemniaków. W odwecie władze niemieckie pozbawiły ludność bezrolną wielu gmin powiatu grójeckiego kartek żywnościowych na styczeń 1943 r.

W tych okolicznościach wysiłki pracowników Rady Głównej Opiekuńczej koncentrowały się na zapewnieniu sprawnego funkcjonowania punktów dożywiania ludności. W sierpniu 1941 działały cztery kuchnie (Góra Kalwaria, Grójec, Tarczyn i Warka), wydające dziennie posiłki dla około tysiąca osób, w październiku uruchomiono jeszcze punkt w Mogielnicy (korzystało z niego ok. 350 osób i dodatkowo 400 dzieci). W lutym 1942 uruchomiono ponadto sześć punktów żywienia dzieci (Błędów, Góra Kalwaria, Grójec, Mogielnica, Tarczyn, Warka), wydających jednorazowo około 1230 posiłków. Niestety, z powodu braku niezbędnych produktów spożywczych, w czerwcu 1942 musiano zamknąć punkty żywienia dzieci w Błędowie, Górze Kalwarii, Grójcu i Tarczynie, a w sierpniu ograniczyć ogólną akcję dożywiania tylko do dzieci i osób starszych, niezdolnych do pracy zarobkowej. Dalsze ograniczenie akcji dożywiania nastąpiło w październiku – czynne były tylko dwie kuchnie: w Grójcu (wydawano tam ok. 350 posiłków) i Tarczynie (ok. 310). Na szczęście już kilka tygodni później udało się przywrócić funkcjonowanie punktów dożywiania w Mogielnicy, Warce (łącznie dla około 450 osób) i Górze Kalwarii (około 300), zaś w marcu 1943 r. w Błędowie (dla ok. 120 osób). Kuchnie te działały do końca 1943 r. (z krótką przerwą na remonty placówek w Mogielnicy i Warce jesienią tego roku) i wydały dziennie posiłki dla od ok. 1250 osób (grudzień 1943 r.) do ok. 3400 osób (maj 1943 r.). W styczniu 1944 r. udało się otworzyć ponadto kuchnię w Błędowie (dla ok. 150 osób). Pracujące w tych sześciu miejscowościach punkty dożywiania ludności wydawały w lutym 1944 r. łącznie ok. 2600 posiłków dziennie, w maju zaś – ponad 4100.

Doraźna pomoc finansowa (wypłacane jednorazowo, najczęściej drobne kwoty) i materialna – przeważnie odzież (bielizna, ciepłe zimowe i robocze ubrania, buty) i opał (drewno, torf, rzadziej miał węglowy) – udzielane były systematycznie, wedle aktualnych potrzeb. Szczególną opieką otoczono rodziny, których żywiciele zostali wywiezieni na przymusowe roboty do Niemiec. W okresie 1943–1944 rozpatrzono ponad 1000 wniosków o przyznanie zasiłków takim rodzinom.

W miarę skromnych możliwości starano się zapewnić mieszkańcom powiatu opiekę medyczną. Specjalnie na potrzeby osób wysiedlonych z Pomorza i Wielkopolski uruchomiono punkty lekarskie w Belsku, Chynowie, Górze Kalwarii i Grójcu oraz szpitalik w Warce, jednak na polecenie władz niemieckich z początkiem października 1941 r. musiano zlikwidować te placówki. Stan zdrowotny ludności systematycznie ulegał pogorszeniu. Wpływały na to trudne warunki mieszkaniowe (spowodowane brakiem opału: niska temperatura i znaczna wilgotność pomieszczeń), osłabienie odporności organizmu (złe odżywianie), ogólne trudności z dostępem do usług medycznych (zła komunikacja, brak środków na wykupienie zalecanych medykamentów czy braki w asortymencie samych leków). Mimo to, udało się uniknąć poważniejszych epidemii chorób zakaźnych - choć ze względu na ukrywanie przez ludność wielu przypadków zachorowań, faktycznych ich rozmiarów nie można określić. W okresach panowania niskich temperatur bardzo liczne były przypadki zachorowań na grypę.

Przez cały okres funkcjonowania grójeckiej Rady Opiekuńczej Powiatowej oraz Polskiego Komitetu Opiekuńczego - obok opisanych wyżej stałych działań statutowych - podejmowano szereg akcji doraźnych. Sprowadzano dzieci z najuboższych rodzin warszawskich: w styczniu 1942 r. u najbogatszych gospodarzy powiatu znalazło schronienie 46 dzieci, w lutym kolejne 22 dzieci, w czerwcu natomiast dołączyło do nich dalsze 30. Do końca wojny organizowano kolonie i półkolonie, przeznaczone zarówno dla miejscowych, jak i warszawskich dzieci (jeszcze w lipcu 1944 r. uczestniczyło w nich ok. 120 dzieci ze stolicy). W styczniu 1943 r. w Górze Kalwarii uruchomiono sierociniec dla kilkunastu dzieci, w Warce z kolei od czerwca 1943 r. funkcjonował przytułek dla starszych chorych osób. Dodatkowym dożywianiem objęto w Warce (od listopada 1943 r.) pracowników różnych miejscowych instytucji, otrzymujących jednak wynagrodzenie niewystarczające na samodzielne utrzymanie - z tej formy pomocy korzystało ok. 30 osób dziennie; podobną placówkę uruchomiono w styczniu 1944 r. w Górze Kalwarii. Podjęto akcję rozprowadzania wśród ludności powiatu adresów i nazwisk przebywających w niemieckich obozach polskich jeńców wojennych, którym przesyłano paczki żywnościowe.

Trudnej sytuacji materialnej próbowano zaradzić m.in. prowadzeniem ogródków działkowych. W marcu 1943 r. planowano na terenie powiatu przeznaczyć na ten cel obszar 6 ha gruntów, które miały być obsadzone ziemniakami (5 ha) i warzywami (1 ha). Ostatecznie 170 działek - o łącznej powierzchni 4,5 ha - powstało na terenie delegatur miejskich w Grójcu i Warce. Podopieczni jednak nie wykazywali zainteresowania pracą na takich działkach, gdyż nie zapewniały im one poprawy warunków bytowania. Lepsze możliwości zarobkowania dawało zatrudnianie się w gospodarstwach wiejskich, stale cierpiących na brak rąk do pracy. Symboliczny jedynie oddźwięk miało dotarcie latem 1940 r. darów (odzież i obuwie) z rozdziału amerykańskiej pomocy materialnej, organizowanej głównie przez Amerykański Czerwony Krzyż.

Sytuacja aprowizacyjna i lokalowa uległa drastycznemu pogorszeniu jesienią 1944 r. Jeszcze w lipcu tego roku rozpoczęto wysiedlanie ludności z pasa o szerokości 10 km wzdłuż zachodniego brzegu Wisły w związku z prowadzoną tam koncentracją wojska (liczbę przesiedlonych z pasa nadwiślańskiego wgłąb powiatu szacowano w grudniu 1944 r. na ponad 23 tys. osób). Ponadto, na teren powiatu napłynęli - po upadku powstania warszawskiego - mieszkańcy stolicy, ich liczbę pod koniec roku szacowano na 55 700 osób. Mimo trudności z zapewnieniem odpowiednich warunków bytowania własnym podopiecznym, opieką otoczono również i tych przesiedleńców. Organizowano zbiórki pieniędzy i artykułów spożywczych oraz ich transport do placówek RGO, uruchomiono dodatkowe punkty opieki medycznej - m.in. punkt porodowy w Grójcu.

Po wyzwoleniu ziem powiatu grójeckiego (15 stycznia 1945) placówki i zadania Rady Głównej Opiekuńczej zostały przejęte przez agendy Centralnego Komitetu Opieki Społecznej, utworzonego w grudniu 1944 r. przez Resort Pracy, Opieki Społecznej i Zdrowia Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego.

Działalność w Radzie Głównej Opiekuńczej dla wielu jej członków Zarządu Powiatowego oraz delegatur i pracowników (w strukturach społeczno-handlowych) stanowiła „przykrywkę” dla aktywności w konspiracji zbrojnej, głównie w Armii Krajowej. W warsztatach, sklepach, kuchniach, biurach organizacji, prywatnych mieszkaniach działaczy znajdowały się punkty kontaktowe, łączności, kolportażu Armii Krajowej. Członkami Komendy Obwodu Grójec-„Głuszec” byli np.: Wiktor Hłasko (członek Komisji Gospodarczej), Stanisław Kowalczewski (szef Służby Sanitarnej), Tadeusz Morawski (członek Komisji Gospodarczej).

Członkami Armii Krajowej byli np.:

  • kierownik szkoły Eugeniusz Gardziński (1904–1991) „Klim”, przewodniczący Zarządu w Borowem k. Mogielnicy (wywiad),
  • kierownik szkoły Ignacy Grzywacz (1903–?) „Siejba”, przewodniczący Zarządu Delegatury w Czersku (od połowy 1943 dowódca VIII plutonu w Czersku),
  • lekarz Zygmunt Sylwestrowicz „Wierny”, członek Zarządu w gminie Komorniki;
  • ziemianin z Lechanic, Kazimierz Brzeziński (1895–1963) „Prezes”, od grudnia 1942 przewodniczący Zarządu Delegatury w gminie Lechanice (do 24 grudnia 1943) i jednocześnie wiceprezes, od jesieni 1942 prezes konspiracyjnego Zarządu Okręgu Stronnictwa Narodowego Warszawa „Ziemska”.

Fundusze

Fundusze na działalność placówek Polskiego Komitetu Opiekuńczego w powiecie grójeckim pochodziły z subwencji i skromnych przydziałów rzeczowych z centrali RGO w Krakowie, darów od osób fizycznych i właścicieli miejscowych folwarków i przedsiębiorstw (przyjmowano zarówno ofiary pieniężne, jak i w naturze), od lokalnych władz administracyjnych i samorządowych.

W liczonym od 1 kwietnia do 31 marca roku sprawozdawczym 1941/1942, osiągnięto dochody w wysokości ok. 401 000 zł (na którą to sumę składały się głównie ofiary w gotówce - ok. 84 000 zł, dary w postaci towarów i produktów naturalnych o wartości ok. 28 000 zł oraz ok. 260 000 zł subwencji), wydatki zaś osiągnęły wielkość ok. 430 000 złotych (najwięcej wydano na akcję zapomogową - ok. 367 000 zł i na punkty dożywiania - ok. 20 000 zł).

W następnym okresie rozliczeniowym (1942/1943) dochody oszacowano na poziomie ok. 627 000 zł (ok. 154 000 zł ofiar w gotówce i ok. 382 000 zł subwencji), wydatki - ok. 654 000 zł (najwięcej z nich zostało przeznaczonych na kuchnie w powiecie - ok. 80 000 zł, pomoc dla potrzebujących w gotówce - ok. 95 000 zł i w naturze - ok. 296 000 zł).

Z kolei w okresie 1943/1944 dochody osiągnęły wartość 1 290 000 zł (na ofiary w gotówce przypadło ok. 720 000 złotych, na różne subwencje ok. 313 000 złotych), a wydatki zamknięto kwotą ok. 924 000 zł - na kuchnie przeznaczono ok. 222 000 złotych, na zapomogi ok. 147 000 zł, na pomoc w naturze ok. 252 000 złotych.

Ostatnie sporządzone dla terenu powiatu grójeckiego sprawozdanie (za sierpień 1944 r.) ocenia poczynione wydatki na sumę ok. 130 000 złotych, na którą to złożyły się dotacje na dożywianie (ok. 20 000 zł), pomoc gotówkowa (ok. 23 000 zł) i w produktach naturalnych o wartości ok. 47 000 zł.

Bibliografia

  • Adam Grzegorz Dąbrowski, Rada Główna Opiekuńcza (1940–1945), [w:] Słownik wiedzy o Grójeckiem - zeszyt dziesiąty, Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza - oddział w Grójcu, 2001, s. 59-64 – na podstawie źródeł:
  • Archiwum Akt Nowych w Warszawie: Rada Główna Opiekuńcza. Biuro Centrali w Krakowie 1940-1945, sygn. 391, s. 3, 13; 392, s. 19-24, 113, 117, 120, 124, 128, 142; 396, s. 1-2a, 16; 500, s. 1-489; 779, s. 2-210; 907 (bez paginacji), 1040, s. 18-36; 1056, s. 3, 8, 15, 20, 25, 30, 34, 39, 44, 49, 56, 57, 63, 69, 75, 81, 88, 94, 101, 107, 113, 119, 125, 131, 137, 143; 1062, s. 11-13; 1069, s. 5; 1525, s. 1, 2, 23-33; 1526, s. 21-38; 1527, s. 11-17; 1750, s. 5, 6, 53, 67, 79;
  • Bogdan Kroll, Rada Główna Opiekuńcza 1939-1945, Warszawa 1985, s. 59, 67-70, 89, 124-127, 158, 159, 192;
  • Władysław Kraska, Polski Komitet Opiekuńczy w Górze Kalwarii, „Towarzystwo Miłośników Góry Kalwarii i Czerska. Komunikat”, R. III: 1990, nr 9 (22), s. 8-10 (Pismo powielane);
  • Henryk Świderski, Armia Krajowa w Obwodzie Grójec - „Głuszec”, Warszawa 1993, s. 75-77, 231-233, 303-304 (fragment raportu Biura Informacji i Propagandy AK Obwodu Grójec - „Głuszec”, ustęp „4. Opieka społeczna”);
  • Henryk Świderski, Polskie losy. Dom pod Matką Boską (o Wiktorze Hłasko i jego rodzinie), „Moja Rodzina” 1997, nr 3, s. 12-13.