Na Posterunku
„Na Posterunku” – konspiracyjny tygodnik wydawany przez Szare Szeregi w Grójcu.
Historia
Dotąd znany jest tylko jeden, czterostronicowy numer (53), formatu A4, z 23 sierpnia 1944 r. Jeśli wskazany kolejny numer nie był mistyfikacją to wnosić stąd należy, że tygodnik zaczął ukazywać się w ostatnim kwartale 1943 r. Inicjatorem wydawania pisemka był prawdopodobnie ks. Józef Krupiński, prefekt szkół grójeckich. Ze wspomnień Zygmunta Solarskiego, ps. „Styczeń” (ur. 1912), nauczyciela Publicznej Szkoły Powszechnej nr 3 (obecnie nr 2) w Grójcu, zdaje się wynikać, że do połowy lutego 1944 r. redaktorem tygodnika był Ludwik Michalski, komendant tajnego hufca Szarych Szeregów w ówczesnym powiecie grójeckim. Z nim Zygmunt Solarski uzgadniał treść tzw. „wstępniaków”. Pisał je też m.in. Ludwik Michalski.
W gazetce, na ogół dwustronicowej, publikowano wiadomości z nasłuchu radiostacji zachodnich (m.in. BBC), z czasopism konspiracyjnych oraz komentarze i wiersze. Zebrane materiały oddawano do redakcyjnego opracowania, sporządzenia maszynopisu i tzw. „woskówki”, którą przekazywano do odbijania w nakładzie 150-200 egzemplarzy. Tygodnik powielano w mieszkaniu Zygmunta Solarskiego (ul. Józefa Piłsudskiego, w budynku za Starostwem Powiatowym), Ludwika Michalskiego (ul. Laskowa 9), u nieznanej dotąd „pani Bronisławy”, mieszkającej tuż przy Zarządzie Miasta, na strychu budynku przy ul. Skargi 17, w którym mieściła się Prywatna Koedukacyjna Szkoła Handlowa oraz Koedukacyjne Kursy Przygotowawcze do Szkół Zawodowych II Stopnia. W szkołach tych uczyło się wielu członków Szarych Szeregów. Materiały do powielania (woskówkę, papier maszynowy, farbę) na punkt powielania przynosili łącznicy (głównie byli uczniowie ówczesnej szkoły powszechnej nr 3, dziś nr 2): Stanisław Ejmocki, Danuta Śmitalska, Barbara Jakubowska („Asia”), do 14 stycznia 1944 – Jerzy Fedorowicz („Jur”, „Łamigłowa”, „Boruta”), do 5 grudnia 1943 Andrzej Bogdan Kłoczewiak („Kmicic”), Mirosław Koliński („Mefisto”), Leon Komorowski („Żbik”), Władysław Kostrzewa („Kos”), Wanda Zbieć, Stanisław („Tur”) i Roman Zawaccy. Niektórzy z nich uczestniczyli w technicznym procesie powielania. Nakład odebrany z tego punktu dzielono na bliżej nieznaną liczbę małych paczuszek, które odbierali łącznicy z powiatu grójeckiego. Część nakładu pozostawała w Grójcu i tu była kolportowana.
Przedłużające się powstanie warszawskie skłoniło redakcję do wydawania pisma dwa razy w tygodniu. Decyzję zrealizowano 23 sierpnia 1944 roku powielając numer 53. Motywy jej ujawniono w dłuższej notce Wezwanie, w której wskazano, że chodzi o przeciwdziałanie krążeniu fałszywych wiadomości o walkach powstańczych w Warszawie i na „bolszewickich frontach”, puszczanych w obieg m.in. przez „wrogie agentury”. Redakcja radziła, aby pismo czytano „pojedynczo”, „w trzy, czteroosobowych kółkach przyjaciół”, na zbiórkach, wycieczkach, radziła, aby pismo udostępniano tym, którzy dotąd nie czytali konspiracyjnych gazetek. Zachowany numer otwiera wiersz Co to jest ojczyzna Ludwika Kondratowicza. Ponadto znajduje się w nim anonimowy, amatorski wiersz pt. Przysięga. O znaczeniu tego numeru dziś, nie decydują zawarte w nim różnego rodzaju informacje z frontów walki, ale nie sygnowany artykuł wstępny (Dlaczego Warszawa wstała), pokazujący nastroje społeczne wśród warszawskich powstańców i mieszkańców Grójca. Tak np. zauważono: „Wśród uciekinierów z Warszawy panuje często straszne rozgoryczenie. Przeklinają powstańców, organizacje, wszystko”. Autor próbuje zrozumieć tego rodzaju postawy i prosi, aby okazać uciekinierom pomoc w przetrwaniu. Dalej napisał, że ludzie stawiają sobie pytanie: „Dlaczego Warszawa się porwała? Jedni twierdzą z całą pewnością, że przyszedł rozkaz z Londynu i gen. Bór musiał go wykonać. Inni znów twierdzą, że nasi widząc czołgi sowieckie w Gocławku, porwali za broń, pewni, że bolszewicy za kilka godzin wkroczą do stolicy. Są i tacy, którzy powiadają, że Warszawa najzwyczajniej dała się Niemcom sprowokować. Niewątpliwie w obu pierwszych wypadkach tkwi ziarno prawdy (...). Ale wchodzi tu w grę trzeci, najważniejszy czynnik. Niemcy w Warszawie otrzymali tajny (przez nas przejęty) rozkaz ZNISZCZENIA STOLICY! A do tego za żadną cenę nie mogliśmy dopuścić”.
Bibliografia
- Zdzisław Szeląg, „Na Posterunku”, [w:] Słownik wiedzy o Grójeckiem – zeszyt szósty, Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza - oddział w Grójcu, 1997, s. 57-59 – na podstawie źródeł:
- Archiwum Stowarzyszenia Szarych Szeregów w Warszawie;
- Zygmunt Solarski, Materiały z działalności w Szarych Szeregach w Grójcu;
- Henryk Świderski, Armia Krajowa w Obwodzie Grójec – „Głuszec”, Warszawa 1993, s. 219-220.