Ośrodek II ZWZ-AK Tarczyn

Z Jabcok

Ośrodek II ZWZ-AK Tarczyn – jeden z dziewięciu lokalnych ośrodków najpierw Związku Walki Zbrojnej, a następnie Armii Krajowej na terenie Obwodu Grójec-„Głuszec”, obejmujący teren gmin: Komorniki, Wągrodno i Jazgarzew.

Historia

Powstanie Ośrodka II związane jest z osobą kpt. art. Edwarda Ziółkowskiego („Zośka”, nazwisko okupacyjne – Wysocki). Brał on czynny udział w wojnie obronnej 1939 roku walcząc z wrogiem pod Szackiem i Lubartowem. Nie poszedł do niewoli, lecz dopiero pod koniec października dotarł do Tarczyna. W listopadzie wstąpił do Związku Walki Zbrojnej. Por. Wacław Granat („Ryś”), ówczesny komendant powiatowy ZWZ, zaprzysiągł go i mianował komendantem Ośrodka II ZWZ Tarczyn obejmującego gminy: Komorniki, Wągrodno i Jazgarzew.

Ponieważ Niemcy wyłapywali polskich oficerów, którzy nie poszli do niewoli kpt. „Zośka” przeniósł się do leśniczówki w Jeziorze koło Przęsławic, gdzie ukrywał się pozorując pracę cieśli. Powrócił do Tarczyna wiosną 1940 roku i rozpoczął pracę w miejscowym tartaku będącym własnością jego szwagra Juliana Zagórskiego. Uzyskał wówczas ważny dokument – zaświadczenie pracy (ochronił go on przed wywiezieniem i uzasadniał zameldowanie w Tarczynie). Równolegle z pracą w tartaku odbywał liczne podróże po terenie okolicznych gmin montując siatkę podziemnej organizacji ZWZ. Dużym ułatwieniem w nawiązywaniu kontaktów i werbowaniu członków miejscowej konspiracji były związki rodzinne i znajomości z wieloma ludźmi z okresu przedwojennego. Kpt. „Zośka” utworzył w każdej z 3 gmin placówkę ZWZ powierzając jej komendę i organizację byłym wojskowym zawodowym lub osobom posiadającym przeszkolenie wojskowe. Zobowiązał ich do przyjmowania nowych członków i organizowania w „trójki” lub „piątki”. Mała liczba znających się osób ograniczała negatywne skutki ewentualnej wpadki. Z tych małych jednostek organizacyjnych powstawały z czasem drużyny i plutony.

W Ośrodku II działały następujące plutony[1]: w Tarczynie I pluton dowodzony przez pchor. Włodzimierza Tunickiego („Zdzich”) i II pluton dowodzony przez ppor. rez. Henryka Stępińskiego („Sokół”), w Świętochowie i Suchodole III pluton dowodzony przez chor. Edwarda Cyglera („Szary”), w Jazgarzewie IV pluton dowodzony przez ppor. rez. Stefana Olińskiego („Długi”).

Głównymi zadaniami, we wstępnym okresie organizacyjnym, był gromadzenie broni, amunicji i oporządzenia wojskowego, szkolenie, a także zbieranie informacji wywiadowczych o liczbie i ruchach wojsk niemieckich i formacji policyjnych. Początkowo nie podejmowano żadnych działań zaczepnych kładąc główny nacisk na tworzenie struktur kadrowych.

Ważną rolę w systemie łączności zapewniającym sprawny przepływ informacji pełniły trzy punkty pocztowo-kontaktowe mieszczące się w Tarczynie. Jeden z nich mieścił się w mieszkaniu Wandy Budzyńskiej, w części podwórzowej domu przy ulicy Warszawskiej. W tym samym domu od ulicy był posterunek policji „granatowej”. Przeznaczeniem tego punktu była łączność wewnętrzna. Drugi punkt, znajdujący się w rynku, w restauracji Zofii Olszewskiej („Oddana”), zajmował się łącznością zewnętrzną. Tu również łącznicy dostarczali prasę podziemną przeznaczoną dla odbiorców z terenu tarczyńskiego. Łączniczkami kpt. „Zośki” i kolporterkami prasy były Halina Kobryń („Magda”) oraz Michalina Faliszewska („Skromna”). Mieszkanie nauczycielki Stefanii Lorenc („Kora”) było przejściową składnicą broni, punktem kontaktowym i miejscem odbioru audycji radiowych.

Komenda Ośrodka II ZWZ-AK:

  • komendant: kpt. sł. st. art. Edward Ziółkowski („Zośka”) od listopada 1939 roku do 9 września 1943 roku; por. Jan Duszyński („Czar”, nazwisko okupacyjne - Andrzejewski) – od 10 października 1943 roku; por. kaw. sł. st. Stefan Piórkowski („Roger”) od sierpnia 1944 do 17 stycznia 1945 roku;
  • zastępca komendanta: kpt. zaw. piech. Sierpiński („Rzetelny”, nazwisko okupacyjne - Ryszard Wojdalski); ppor. rez. Ryszard Werner;
  • wywiad: sierż. policji Kazimierz Narewski („Przystojny”);
  • podoficer broni: st. ogn. Aleksander Szepowałów („Słowik”);
  • podoficer łączności: kpr. zaw. Stanisław Mentlak („Mazur”) od marca 1942 roku do 10 lipca 1943 roku;
  • podoficer saper: kpr. rez. Józef Skoneczny („Drucik”);
  • szef sł. sanit.: lek. Zygmunt Sylwestrowicz („Wierny”);
  • WSOP: Julian Stępkowski („Groźny”).

Ze względu na dogodne położenie w stosunku do Warszawy oraz dobrze zorganizowane zaplecze konspiracyjne, na terenie Ośrodka Tarczyn w pobliżu miejscowości Bogatki zostało wytypowane w 1941 roku pole zrzutowe do odbioru przerzutów lotniczych z Anglii.

W połowie 1941 roku w Tarczynie rozpoczęła pracę radiostacja nadawcza utrzymująca łączność z Londynem, a wchodząca w skład plutonu radiotelegraficznego Obszaru Warszawskiego ZWZ.

W związku z zarządzoną, przez komendanta Obwodu Grójec-„Głuszec” kpt. „Halnego” akcją odbicia więźniów Gestapo w Grójcu wyznaczoną na noc 26 marca 1944 roku, również w Ośrodku Tarczyn został zarządzony alarm bojowy. Ppor. Henryk Stępiński („Sokół”) zebrał niepełny pluton liczący około 30 żołnierzy, w skład którego weszli członkowie drużyny specjalnej. Wieczorem, po skompletowaniu uzbrojenia, oddział ruszył w kierunku Grójca idąc bocznym traktem biegnącym po wschodniej stronie głównej drogi Warszawa–Kraków. Przed samą północą, to jest przed rozpoczęciem ataku na budynek „Caritas”, oddział z Tarczyna dotarł do wsi Kobylin, leżącej w odległości około 3 km od Grójca, i nie mógł wziąć udziału w akcji. Po jej zakończeniu ppor. „Sokół” wycofał pluton do wsi Kawęczyn, gdzie w pogotowiu bojowym obserwowano rozwój sytuacji. Po 24 godzinach oddział został rozwiązany, a żołnierze powrócili do domów.

Żołnierze Ośrodka II uczestniczyli w wielu innych akcjach, takich jak:

  • rekwizycja bonów towarowych na zakup skóry, mięsa, masła, papierosów, tekstyliów – były one później sprzedawane, a uzyskane kwoty przekazywane na potrzeby konspiracji,
  • demolowanie wyposażenia urzędów gminnych oraz niszczenie ewidencji personalnej, kwitów obowiązkowych dostaw żywca, zboża, mleka i innych produktów rolnych, a także opłat podatkowych,
  • zebranie pieniędzy z kasy Spółdzielni Rolniczo-Handlowej w Tarczynie,
  • niszczenie linii telefonicznych i prowadzenie podsłuchu rozmów telefonicznych oraz przeglądanie listów adresowanych do instytucji niemieckich,
  • wymierzanie kar chłosty ludziom wysługującym się Niemcom oraz strzyżenie włosów do skóry kobietom zadającym się z okupantem,
  • likwidacja band rabunkowych dokonujących napadów na miejscową ludność
  • uwolnienie przez oddział dowodzony przez ppor. Stefana Olińskiego z aresztu niemieckiego rodziny Ozimków z Gołkowa. Zostali oni aresztowani zamiast syna Stanisława, który próbował zabić żandarma-sadystę Bajera i został rozpoznany. Wyrok na Bajerze wykonano 7 maja 1943 roku w okolicy Żabieńca, gdzie w zasadzkę został on zwabiony razem z 3 „czarnymi” – członkami policyjnej formacji pomocniczej,
  • rozbicie w nocy z 22 na 23 maja 1943 roku mleczarń zorganizowane w ramach zaplanowanej jednocześnie akcji przeprowadzonej w kilkunastu miejscowościach na terenie powiatu grójeckiego.

Należy w tym miejscu odnotować incydent, który wydarzył się w Tarczynie 22 marca 1944 roku, a zakończył się ofiarami śmiertelnymi. Do Fabryki Wag przyszło wówczas kilku młodych, uzbrojonych mężczyzn, którzy zażądali wydania pieniędzy. Ponieważ były one przygotowane na wypłatę dla robotników, doszło do bójki. W czasie tego zajścia jeden robotnik został postrzelony, a napastnicy wypędzeni z terenu fabryki. Koło cmentarza natknęli się na oddział Wehrmachtu i wówczas dwaj z nich zostali zabici, a trzeci dostał się w ręce Niemców. Ten, który został ujęty, przeszedł ciężkie śledztwo i 5 kwietnia został zastrzelony w Bikówku. Okazało się, że byli to członkowie AK z Grójca, którzy samowolnie podjęli tego rodzaju akcję.

Magazyny broni Ośrodka Tarczyn były rozmieszczone w kilku miejscach. Magazyn główny mieścił się w gospodarstwie rolnym Tadeusza Latoszyńskiego.

Członkami ZWZ-AK, którzy oddali duże usługi organizacji i miejscowej ludności, byli: komendant posterunku policji „granatowej” w Tarczynie sierż. Kazimierz Narewski („Przystojny”) oraz policjanci Władysław Czarnecki, Jan Faliszewski („Wierny”), Danecki i Eugeniusz Zdziarski. Prowadzili oni działalność wywiadowczą, informacyjną i ostrzegawczą.

W Ośrodku Tarczyn zostały zorganizowane przez Juliana Stępkowskiego, kierownika szkoły powszechnej w Tarczynie, 4 sekcje Wojskowej Służby Ochrony Powstania (WSOP). Na początku 1944 roku Niemcy złapali członka WSOP Jana Bączka z tajną prasą. W czasie śledztwa załamał się i ujawnił księdza Czesława Oszkiela, proboszcza tarczyńskiego, szefa WSOP Juliana Stępkowskiego („Groźny”), ogrodników Stanisława Czarneckiego i Bronisława Reszko, ucznia Zdzisława Nasłowskiego i jeszcze jedną osobę o nie znanym nazwisku. Wszyscy oni zginęli w kaźni Gestapo.

Przypisy

  1. Relacja Edwarda Ziółkowskiego.

Bibliografia