Jan Jasiorowski
Jan Jasiorowski (ur. 11 kwietnia 1880 w Białobrzegach, zm. 6 września 1943 w Mogielnicy) – lokalny działacz polityczny, społeczny i samorządowy.
Życiorys
Urodził się 11 kwietnia 1880 w Białobrzegach nad Pilicą, syn Józefa i Franciszki z Mroziewiczów. Matka umarła przy jego narodzinach, do życia i zawodu szewca przysposobił go brat, Wiktor, który był szewcem w Warszawie, przy ul. Piwnej. Jako chłopiec wstąpił do Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS) i prowadził antycarską działalność. Z synem Wiktora, Edwardem, zostali aresztowani podczas drukowania ulotek, za co Edwarda zesłano do Irkucka, skąd wrócił po 1917 r., Jan zaś został osadzony w Cytadeli Warszawskiej. Zwolniony z więzienia brał udział w wystąpieniach robotniczych 1905 roku. Do Mogielnicy przyjeżdżał do kolegi, Sepczyńskiego i tu poznał Reginę Albinę Łukowską (ur. 1890, zm. 28 kwietnia 1951), córkę zamożnych mieszkańców Mogielnicy, z którą się ożenił. W domu posagowym żony, przy ul. Rynek 8, wkrótce otworzył restaurację i nadal uczestniczył w pracach PPS. Początkowo jako jedyny w Mogielnicy prenumerował „Robotnika”. W międzywojniu przez pewien czas społecznie pełnił funkcję naczelnika Straży Pożarnej (?), był członkiem konspiracyjnego PPS, wg niektórych Polskiej Partii Robotniczej (PPR).
W dniu 2 czerwca 1943 Sekcja Specjalna Armii Krajowej, z przyczyn nie do końca wyjaśnionych, skrytobójczo zastrzeliła w Mogielnicy 4 osoby, w tym bratanicę Jana, nauczycielkę, Marię Jasiorowską (ur. 1910), członkinię PPR, córkę Stanisława.
Według niektórych przekazów był to odwet za sporządzenie przez komunistów w Mogielnicy listy członków Armii Krajowej i przesłanie pocztą do niemieckiej żandarmerii. Została ona przejęta przez kontrwywiad Armii Krajowej. W zachowanym archiwum „Antyku” (Akcja Antykomunistyczna) raport wskazuje na inną przyczynę. Wymieniono w nim tylko Marię Jasiorowską, o której napisano: „Córka właściciela dwóch domów i piekarni w Grójcu, Jasiorowska, inteligentna, ukończyła uniwersytet, znana była ze swej działalności komunistycznej na terenie GG [Generalnej Guberni]. Zwana była mózgiem Partii Komunistycznej. W początkach czerwca 1943 roku Jasiorowska została unieszkodliwiona w Mogielnicy, dokąd uciekła z Grójca”[1].
Jan Jasiorowski nie krył oburzenia z powodu niezrozumiałego, bratobójczego mordu, o czym głośno mówił. Wkrótce po 2 czerwca 1943 Sekcja Specjalna Armii Krajowej podjęła próbę „unieszkodliwienia” restauratora w czasie, gdy na mogielnickich łąkach sprawdzał wynajętych ludzi pilnujących przed złodziejami wydobytego torfu.
W związku z zagrożeniem życia, Jan Jasiorowski wyjechał do Warszawy, gdzie się ukrywał. Po pewnym czasie nauczycielka, Julitta Zdybiewska (1880–1945) przekonała go, że próba jego zamordowania była pomyłką i że niepotrzebnie się ukrywa. Jasiorowski wrócił do Mogielnicy i tu 6 września 1943 we własnym domu został zastrzelony przez Sekcję Specjalną Armii Krajowej. Zabójstwa dokonał „Adam” z Sekcji Specjalnej Ośrodka IV Armii Krajowej (Warka) z „Elżanem” z Sekcji Specjalnej Ośrodka I (Grójec).
Jan Jasiorowski pochowany został w rodzinnym grobie na cmentarzu w Mogielnicy. Pozostawił pięciu synów: Marcelego (1909–20 lipca 1964), Tadeusz (1908–8 czerwca 1941), Czesława, Eugeniusza, Mariana (1913–3 stycznia 1960) i córkę Marię (za Michałem Godzimirskim).
24 września 1943 centralny organ PPS – „WRN” (Wolność, Równość, Niepodległość) napisał: „Donosiliśmy w swoim czasie o potwornym kainowym morderstwie (...) na kilku robotnikach, będących przed wojną działaczami ruchu socjalistycznego[2]. (...) Obecnie znów 6 bm., zamordowano w tej samej Mogielnicy przedwojennego działacza socjalistycznego, Jana Jasiorowskiego. Morderstw tych dokonała jedna i ta sama banda, która działa dalej odgrażając się, że wymorduje wszystkich „komunistów” (...). Dodatkowe światło rzuca na to fakt, że przechwycony w związku z tymi morderstwami uczestnik tej bandy, mimo że posiadał broń przy sobie i ostrzeliwał się policji, został przez Niemców potraktowany bardzo łagodnie. Niemcy nie tylko pozostawili go przy życiu, ale nawet zaproponowali mu wstąpienie do niemieckich oddziałów antykomunistycznych (...). Stają więc przed nami dwie drogi: albo organizacje lewicowe będą musiały na własną rękę rozpocząć karanie zbrodniarzy, albo też wkroczy organ Polski Podziemnej”[3].
„Kurier”. Pismo Codzienne Obrońców Polski w numerze z 3 października 1943 (s. 1) przedrukował część artykułu „WRN” i dodał: „Możemy wskazać panom z „WRN” taki ośrodek dyspozycyjny, jesteśmy bowiem w posiadaniu tajnych rozkazów ZWZ (AK). Rozkazy te objęte są nazwą „Akcja A” [„Antyk”]. W tych rozkazach nakazuje się strzelać i denuncjować komunistów, przy czym za komunistę podaje się każdego niewygodnego Polaka, a szczególnie tego robotnika czy chłopa, który jasno mówi, że ma dosyć mutacyjnej elity, dość endeckiej reakcji i chce być pełnoprawnym obywatelom w wolnej Polsce Ludowej”.
Według niektórych byłych członków Armii Krajowej, Jasiorowski mówił, że mordy będą kiedyś ukarane i dlatego musiał zginąć. Kolejna w Mogielnicy, choć nie ostatnia, skrytobójcza „likwidacja” człowieka lewicy, wywołała wstrząs wśród lokalnej społeczności, która gromadnie wzięła udział w jego pogrzebie.
10 września 1951 Sąd Wojewódzki dla Województwa Warszawskiego skazał wykonawców „likwidacji” na kilkuletnie więzienie, od 5 do 10 lat (Sąd Wojewódzki dla Województwa Warszawskiego IV Wydział Karny Sekcja Wykonawcza, sygn. IV 2 K 364/51).
Wyrok ten w 1993 został unieważniony, „ponieważ czyny [ich, czyli zabójców] związane [były] z działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego” (Sąd Wojewódzki w Warszawie. Wydział VIII Karny, sygn. VIII Ko 2451/92 i UN VIII 802/93).
Przypisy
Bibliografia
- Zofia Romanowska, Jasiorowski Jan, [w:] Słownik wiedzy o Grójeckiem - zeszyt dziesiąty, Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza - oddział w Grójcu, 2001, s. 29-31 – na podstawie źródeł:
- Urząd Stanu Cywilnego w Mogielnicy, Księga Zgonów;
- Pisemna relacja córki;
- Archiwum Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, t. 238/VIII-25, k. 28. Meldunek obwodu Armii Krajowej Grójec z 24 czerwca 1943. Fragment w: Władysław Ważniewski, Na przedpolach stolicy. 1939-1945, Warszawa 1974, s. 326, 327;
- Sąd Wojewódzki dla Województwa Warszawskiego w Warszawie. IV Wydział Karny. Sekcja Wykonawcza, sygn. akt IV/2 K 364/51;
- Musi wkroczyć prawo Polski Podziemnej, „Wolność, Równość, Niepodległość” 1943, nr 19: s. 1;
- „Kurier”. Pismo Codzienne Obrońców Polski, 1943, nr z 3 października, s. 1;
- Henryk Jasiorowski, Moja gruba kreska, „Trybuna” 1993, nr 12;
- Edward Karczewski, Czyja gruba kreska?, „Nasz Los” 1995, nr 9(15), s. 16.