Ludwik Górski
Ludwik Górski (ur. 1865 w Woli Pękoszewskiej, zm. 23 sierpnia 1931 w Warszawie) – rolnik, działacz polityczny, z Grójeckiem związany dłuższym zamieszkiwaniem, pracą w rodzinnym majątku ziemskim Kozietuły.
Życiorys
Urodził się w 1865 roku w Woli Pękoszewskiej (województwo łódzkie, powiat skierniewicki), syn Jana i Marii z hr. Łubieńskich h. Pomian. Uczył się w Gimnazjum św. Anny w Krakowie. Początkowo nauka przychodziła mu dość trudno, jednak obowiązkowość i ambicja sprawiły, że maturę zdał z odznaczeniem. Na studia wyjechał do Berlina, gdzie na tamtejszym uniwersytecie uczył się chemii, a równocześnie w berlińskiej Akademii Rolniczej studiował rolnictwo. W tej ostatniej uczelni zdał w 1891 r. egzamin państwowy. W czasie studiów był prezesem naukowego stowarzyszenia polskich studentów. Po powrocie do kraju (1891) Towarzystwo Osad Rolnych mianowało go inspektorem stacji doświadczalnej w Sobieszynie. Mieszkał w Woli Pękoszewskiej, ale często przebywał w Krakowie i w Warszawie. W 1894 został opiekunem przytułku dla biednych szwaczek Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności. W latach 1894–1901 był członkiem Komitetu Redakcyjnego, a także Delegacji Wykonawczej „Encyklopedii Rolniczej” (redagował tę encyklopedię od tomu trzeciego do jedenastego). Był również autorem artykułów w tej encyklopedii, m.in. Inwertyna czyli inwertaza (t. 4: 1895, s. 594-595), Kartofle (t. 5: 1895, s. 7-42). W 1895 wyjechał ponownie do Berlina na krótkie studia z zakresu mleczarstwa. Nie zrealizował jednak swych zamierzeń związanych z tymi studiami i w 1897 uruchomił w Jabłonnie k. Warszawy fabrykę wyrobów chemicznych. Prowadzona była pod firmą „Górski, Wohnar i Szwede” a następnie w 1901 przekształcona została w spółkę akcyjną. W latach 1901-1903 na łamach „Gazety Rolniczej” opublikował Czy można innym nawozem sztucznym zastąpić superfosfat (1901, nr 5, s. 67-69, nr 6, s. 83-85), Wyniki niemieckie doświadczeń plennością ziemniaków (1901, nr 49, s. 857), Suszenie ziemniaków (1903, nr 11, s. 177-179).
W 1901 roku Górski zaczął gospodarować w rodzinnym majątku Kozietuły w powiecie grójeckim, należącym do rodziny Górskich od 1878 do 1910 roku. Majątek posiadał ponad 600 ha gruntów ornych i ogrodowych oraz 28 ha łąk. Budynków murowanych było 15, drewnianych 14. W Kozietułach działała gorzelnia założona w 1812 roku, a także młyn wodny na rzece Czarnej. Mimo, że ziemie w Kozietułach były mało urodzajne, doprowadził majątek do wysokiego poziomu kultury rolnej i rentowności. Kozietuły leżały w sąsiedztwie Małej Wsi, będącej własnością Zdzisława ks. Lubomirskiego, przyszłego członka Rady Regencyjnej Królestwa Polskiego. Sąsiedztwo przerodziło się w przyjaźń. Zapewne dzięki zachętom Lubomirskiego Górski podjął się pod koniec I wojny światowej poważnych zadań w Tymczasowej Radzie Stanu. Od 1901 roku objął posadę dyrektora Warszawskiej Rektyfikacji Spirytusu. W czasie rewolucji 1905, w lutym tego roku był współinicjatorem opracowania odezwy do ludności Warszawy, wzywającej do spokoju. Odezwę napisaną przez Henryka Sienkiewicza, a podpisaną przez Tadeusza Lubomirskiego, ks. Jana Gralewskiego i innych kolportował Górski na ulicach Warszawy. W związku z wyborami do Dumy został w 1906 wybrany prawyborcą gubernialnym. Narodowa Demokracja, której był sympatykiem, ale nie członkiem, proponowała mu kandydowanie na posła do Dumy. Propozycję tę jednak odrzucił. W 1906 r. wygłosił w Brześciu Kujawskim, Łowiczu i Kutnie pogadankę o uprawie ziemniaków. Opublikowana została w broszurze O kartoflach (1907). W 1910 założył Towarzystwo Opieki nad Wychodźcami, które miało na celu ochronę interesów emigrantów polskich, głównie chłopów, wyjeżdżających w tym okresie masowo do Brazylii. Górski był prezesem tego towarzystwa, a także w latach 1911-1912 redaktorem jego organu „Wychodźca Polski”. Zorganizował poradnię, wygłaszał pogadanki i prowadził szeroką akcję społeczną, zapobiegającą bezładnej emigracji na oślep. Towarzystwo opiekowało się także osobami, które powracały zza oceanu, nie znalazłszy odpowiednich warunków na osiedlenie się. Biuro Towarzystwa mieściło się w Warszawie na ul. Erywańskiej (Kredytowa) 2, a następnie na Chmielnej 10. Działalność Towarzystwa przerwał wybuch I wojny światowej. W 1910 Górski sprzedał Kozietuły. Nie lubił tego majątku, bo leżał z dala od szlaków komunikacyjnych (blisko 60 km kiepskiej drogi do najbliższej stacji kolejowej), nie posiadał lasu (Górski był zapalonym myśliwym), a dwór w Kozietułach, będący w dobrym stanie i o całkiem niebrzydkiej sylwetce, stał na pustej górce bez ogrodu. Mimo sprzedaży Kozietuł zobowiązał się nadal utrzymywać w leżącej nieopodal Mogielnicy dwuklasową szkołę. W 1911 r. wykupił majątek spokrewnionej z nim rodziny Wrotnowskich – Dłutów, któremu groziła licytacja. Zarządzał nim przez 3 lata i wyciągnął gospodarkę z krytycznej sytuacji, a następnie bez zysku odstąpił go Wrotnowskim. W tymże 1911 r. został prezesem legatów, pozostawionych przez hr. Kajetana Kickiego, zajmował się sprawą spadkową rodziny Ronikierów, a w roku 1912 zajmował się rozstrzyganiem sporu pomiędzy biskupem kieleckim Augustynem Łosińskim a Kooperatywami Warszawskimi.
Po wybuchu I wojny światowej, w październiku 1914 r., został mianowany przez Komitet Obywatelski komisarzem gmin podmiejskich z zadaniem opieki nad biedną ludnością tych terenów. W początku listopada 1914 opublikował w „Kurierze Warszawskim” (nr 303, s. 1-2) apel o pomoc dla polskich jeńców, wziętych do niewoli z armii austriackiej i niemieckiej. Artykuł ten nosił tytuł Do swoich. W sprawach pomocy dla polskich jeńców wyjeżdżał w grudniu 1914 do Lwowa. Po zajęciu Warszawy przez wojska niemieckie w sierpniu 1915, kontynuował nadal pracę w Komitecie Obywatelskim m.st. Warszawy, polegającą na organizowaniu pomocy dla ludności stolicy.
W 1916 r. zajmował się zrujnowanymi przez działania wojenne majątkami hr. Kajetana Kickiego, jeździł na inspekcje do Sobieszowa, kontrolował działalność Rady Głównej Opiekuńczej, a także opiniował nowe wydawnictwo cykliczne „Czytaj” (przeznaczone dla oświaty ludowej). W styczniu 1917 został mianowany członkiem Rady Stanu Królestwa Polskiego. Był początkowo sekretarzem komisji wojskowej, po ustąpieniu Józefa Piłsudskiego z tejże komisji, pełnił zastępczo od 2 lipca 1917 r. obowiązki kierownika komisji, a od 2 sierpnia tego roku przejął całkowicie kierownictwo spraw wojskowych. Odpowiedzialność Górskiego za te sprawy przypadła w trudnym okresie, gdy po rozwiązaniu przez władze niemieckie Legionów, należało ratować istnienie choćby zawiązku wojska polskiego. W okresie kierowania komisją przez Górskiego powstał z jego inicjatywy komitet do opracowania ustawy i programu Szkoły Rycerskiej im. Tadeusza Kościuszki, a także rozwinięty został Uniwersytet Żołnierski. Górski rozbudował działalność wydziału prawno-wojskowego, wydziału przemysłu wojskowego i wydziału opieki. W maju 1917 r. Górski wygłosił w Radzie Stanu mowę, w której uzasadnił potrzebę utrzymania Rady jako zawiązku przyszłych samodzielnych rządów. W lipcu tego roku jako pełnomocnik Rady Stanu wyjeżdżał do Wiednia dla prowadzenia pertraktacji w sprawie Legionów. O pracy Górskiego w departamencie wojskowym świadczą słowa adresu, który wystosowali do niego, po jego odejściu z departamentu w marcu 1918 r. oficerowie, w którymi współpracował: „Objąwszy urząd w chwili niezwykle ciężkiej, sprawował go z zaparciem się siebie, myśląc jedynie o Ojczyźnie i podniesieniu, załamanej tak ciężko sprawy wojska polskiego”.
W sierpniu 1917 r. Górski odkupił majątek Tułowice w powiecie sochaczewskim, należący niegdyś do stryja Konstantego Górskiego. Powierzchnia majątku wynosiła 1060 ha, w tym ziemi ornej było ponad 800 ha, a łąki i pastwiska wynosiły 252 ha. Majątek był zniszczony wskutek działań wojennych nad Bzurą, nie posiadał ani budynków gospodarczych, ani inwentarza. Górski zajmował się gospodarką w Tułowicach krótko, gdyż sprzedał je we wrześniu 1918 r.
Z działalności w Radzie Stanu wycofał się w marcu 1918 mimo ogromnych nacisków, by nie opuszczał tej placówki. Zajął się m.in. publicystyką, drukując trzy broszury, poświęcone sprawom włościańskim: Wywłaszczenie ziemi (1918), Na równi pochyłej (1919), Dialogi polityczne (1925). W lipcu 1919 r. wiceminister spraw zagranicznych Aleksander Skrzyński zaproponował Górskiemu objęcie stanowiska posła przy rządzie Aleksandra W. Kołczaka w Rosji objętej rewolucją. Górski nie zgodził się na przyjęcie tej funkcji. W sierpniu tego roku, aby uchronić dobra Woli Pękoszewskiej (brata Antoniego Górskiego) przed parcelacją, odkupił od niego folwark Rędziny. W latach dwudziestych aktywność jego zmalała wskutek narastającej choroby. W roku 1922 pomagał swemu bratankowi Janowi w gospodarowaniu jego majątkiem Kamienica na Pomorzu. W tym okresie przez dłuższy czas przebywał w Konstantynopolu, gdzie zajmował się eksportem wódek z ramienia Państwowego Monopolu Spirytusowego, a także pracował w ekspozyturze warszawskiej Związku Ziemian.
Józef Weyssenhoff pisząc o Górskim nazwał go „Donkiszotem bezinteresowności”. A Pia Górska tak charakteryzowała swego brata: „Od czasu, jak pamiętam, był zawsze chudy, nerwowy, chory na żołądek. Niedomaganie zdrowia (gruźlica) krzyżowało wszystkie jego plany, unicestwiało projekty z nadchodzącą starością, zabarwiało myśli ciężkim pesymizmem. Mając wszystko, aby być szczęśliwy, spędzał życie bez słońca, wśród zawodów i trosk”. A dalej: „Patrzył na świat oczami idealisty, był pałającym patriotą, urodzonym romantykiem, typem na wskroś rycerskim. Sam bezkompromisowo prawy, żądał tego od innych”.
W ostatnich latach leczył otwartą gruźlicę w Zakopanem i Otwocku k. Warszawy. Zmarł w Warszawie 23 sierpnia 1931 r. Pochowany został na cmentarzu w Jeruzalu, parafii Woli Pękoszewskiej. Rodziny nie założył.
Bibliografia
- Stanisław Konarski, Górski Ludwik, [w:] Słownik wiedzy o Grójeckiem – zeszyt siódmy, Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza - oddział w Grójcu, 1998, s. 38-43 – na podstawie źródeł:
- Materiały rodzinne w zbiorach Krzysztofa Górskiego z Genewy;
- „Warschauer Taffeln” 1918, nr 11, s. 6;
- Współcześni polscy działacze polityczni, Warszawa 1919;
- Pamiętnik Marii z Łubieńskich Górskiej, „Wieści z Polski” 1931, nr 9, s. 17;
- Pia Górska, Paleta i pióro. (Wspomnienia), Kraków 1956 oraz maszynopis tych wspomnień (znacznie obszerniejszy) w posiadaniu rodziny Górskich;
- Polski Słownik Biograficzny, t. 8: 1960, s. 449-450 (Kazimierz Konarski);
- Stanisław Brzozowski, Polacy na studiach gospodarstwa wiejskiego w Niemczech w XIX i XX wieku, Wrocław 1989, s. 172, 178;
- Tadeusz S. Jaroszewski, Władysław Baraniewski, Po pałacach i dworach Mazowsza, Warszawa 1995, poz. 58.