Bitwa pod Nową Wsią
Bitwa pod Nową Wsią – bitwa, która odbyła się 18 maja 1863 pod Nową Wsią w ramach działań powstańców styczniowych (1863–1864).
Historia
W kwietniu 1863 r., w okolicach Mszczonowa sformowany został duży, samodzielny, umundurowany, słabo uzbrojony oddział powstańców, którego dowódcą został Hipolit Jaworski, były oficer wojsk carskich na Kaukazie. Używał on pseudonimu „Drewnowski”. Według Walerego Przyborowskiego oddział liczył pluton żuawów (32 ludzi), 4 plutony strzelców, 3 plutony jazdy i blisko 600 kosynierów.
W końcu kwietnia oddział zajął Nowe Miasto nad Pilicą i w lasach po drugiej stronie rzeki rozłożył się obozem. Rosjanie, ustaliwszy miejsce dyslokacji powstańców wysłali z Warszawy, Radomia, Rawy, Piotrkowa kolumny wojska, aby otoczyły obóz i zniszczyły go. Nowe Miasto zajęła kolumna płk Aleksandra Bremsena. Drewnowski postanowił przyjąć bitwę, która miała rozegrać się pod Ulowem. Wkrótce jednak zmienił zdanie i nakazał odwrót. Dowódcą ariergardy, ubezpieczającej od tyłu wycofujących się, został oficer strzelców Majkowski. Oddział liczył 70 strzelców, 30 żuawów (piechurów). Po tej decyzji Drewnowski porzucił powstańców. Komendę nad nimi objął dowódca piechoty, Ludwik Sieniawa, potem dowódca oddziału konnego, Władysław Grabowski. Jego tylna straż była ustawicznie atakowana (Stawiczyn, Stromiec k. Białobrzegów radomskich). W pościgu uczestniczyła też kolumna gen. Teodora Radena. W wyniku m.in. forsownego marszu Grabowskiemu udało się oderwać od przeciwnika. 17 maja o godz. 7 wieczorem w Lechanicach powstańcy przeprawili się na lewy brzeg Pilicy, dotarli do Nowej Wsi (7 km od Warki) i tu wyczerpani zatrzymali się na nocleg. Grabowski, spodziewając się, że oddział jego będzie zaatakowany przez Rosjan, wysłał kawalerzystę, by odszukał ppłka Władysława Kononowicza i wezwał go na pomoc.
15 maja wieczorem z Warszawy wyruszyła rosyjska kolumna dowodzona przez gen. Mikołaja J. Meller-Zakomelskiego, która miała wziąć udział w zniszczeniu powstańców. Po forsownym marszu 16 maja w południe dotarła do Grójca, a 17 maja o godz. 11 była już w Białobrzegach. Sotnię kozaków generał skierował w górę Pilicy, a sam z siłami głównymi wyruszył lewym brzegiem, aby przeszkodzić powstańcom przeprawę przez rzekę. 17 maja o godz. 10 wieczorem grupa generała dotarła do Michałowa i tu została powiadomiona, że powstańcy przeprawili się już na lewy brzeg Pilicy. Kolumna złożona z 3 rot piechoty, 3 szwadronów konnicy i 2 dział wszczęła pościg za powstańcami.
Około godz. 5 rano, kiedy powstańcy z dwoma kolumnami oraz z taborem na przodzie zaczęli opuszczać wieś, strzały widety zaalarmowały obóz o zbliżaniu się nieprzyjaciela. Wówczas to szwadron jazdy rosyjskiej otoczył wieś z dwóch stron i nie czekając na dojście piechoty, uderzył na kolumny powstańcze, odciął kilka jadących na przedzie furgonów i w ten sposób kilkudziesięciu rannych dostało się w ręce Rosjan. Wkrótce nadciągnęła piechota wroga, otoczyła wieś i zaczęła ostrzał, w wyniku czego parę domów zapaliło się, co spowodowało zamieszanie w szeregach powstańców i utrudniło im uporządkowanie się. Atak konnicy i piechoty carskiej powstrzymywali strzelcy. Ok. godz. 5:30 Grabowski skierował 2 kolumny kosynierów do ataku na prawe skrzydło wroga. Gdy znaleźli się w otwartym polu, zostali zaskoczeni kartaczami z dział ukrytych za carską piechotą. Atak załamał się. Od pierwszej salwy padło 30 kosynierów; pozostali rozproszyli się i wycofali do płonącej wsi. Natarcie rosyjskie osłabło i zaczęła się regularna wymiana ognia. Umożliwiło to Grabowskiemu przegrupowanie powstańców i podjęcie kolejnej próby przełamania okrążenia. Tym razem udało mu się przebić do pobliskiego lasu. Według Stanisława Zielińskiego wyprowadził on z bitwy 100 jeźdźców, ok. 50 strzelców, łącznie z żuawami i ok. 200 kosynierów; z którymi udał się w kierunku Skierniewic. Pozostali dostali się do niewoli, gdy Rosjanie zajęli płonącą, usłaną trupami i rannymi wieś. Opór nielicznych strzelców Grabowskiego znajdujących się w zagrodach sąsiedniej wsi Czarna, był krótki. W walce zginęło ponad 30 powstańców, w tym także Majkowski; 140 dostało się do niewoli, pozostali rozproszyli się i pod Warką dołączyli do oddziału ppłka Władysława Kononowicza, spieszącego na pomoc Grabowskiemu.
Wojsko gen. Meller-Zakomelskiego niedługo pozostało na polu walki. Jego kolumna z jeńcami udała się do Góry Kalwarii. Próba ich odbicia pod Chojnowem (19 maja) podjęta przez Władysława Kononowicza, nie powiodła się.
Polegli pochowani zostali na polu w pobliżu drogi do miejscowości Gołębiów, ok. 1 km na północny zachód od wsi. Na miejscu tym stoi murowana, otynkowana kapliczka w kształcie słupa z napisem „Przechodniu pomnij, że jest niepojęta władza, która zło karze a dobro nagradza”. Wystawił ją przed II wojną światową, Tadeusz Marian Daszewski, od 1909 właściciel majątku Nowa Wieś.
W Rytomoczydłach, przy drodze do Warki, na skraju lasu znajduje się kopczyk obłożony polnymi kamieniami. Na tablicy położono napis „Pamięci poległych w 1863”. Kopczyk ten wiąże się z bitwą pod Nową Wsią. Zainspirowała ona też nauczycieli, rodziców i młodzież z Publicznej Szkoły Podstawowej w Nowej Wsi, z inicjatywy których placówka przyjęła imię „Bohaterów Powstania Styczniowego”.
Bibliografia
- Wanda Szeląg, Bitwa pod Nową Wsią, [w:] Słownik wiedzy o Grójeckiem - zeszyt szósty, Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza - oddział w Grójcu, 1997, s. 5-8 – na podstawie źródeł:
- „Czas” 1863, nr 117: 17 maja, s. 3;
- „Wiadomości z Pola Walki”, 1863, nr 13 i 14;
- „Dziennik Powszechny”, 1863, nr 14;
- Przedruk: Prasa tajna z lat 1863-1864, Wrocław 1966, t. 1, s. 505-510;
- Walery Przyborowski, Dzieje 1863 roku, Kraków 1899, t. 2, s. 481, 485;
- Stanisław Zieliński, Bitwy i potyczki 1863 roku, Rapperswil 1913, s. 33;
- Witold Dąbkowski, Powstanie styczniowe w Puszczy Kozienickiej, Warszawa 1974, s. 162-164;
- Bogdan Jagiełło, Warka i okolice w powstaniu styczniowym, [w:] Powstanie styczniowe na Zachodnim Mazowszu. Prace pod red. Anny Słoniowej, Warszawa 1987, s. 22-24.