Polonez grójecki
Polonez grójecki – utwór autorstwa nauczycieli Liceum Pedagogicznego w Mogielnicy. Dzieło skomponował nauczyciel muzyki Marian Nowicki, a słowa napisał polonista Jan Borysiak wraz ze swymi uczniami.
Po raz pierwszy wykonany został w 1960 r. na drugim Święcie Kwitnącej Jabłoni.
Propagatorem utworu i wieloletnim choreografem przygotowującym układy taneczne był Wacław Langkamer. To dzięki niemu polonez uświetniał liczne lokalne uroczystości. W ich trakcie odgrywany był przez orkiestry strażackie i szkolne. W dziele tym wspierał go Tomasz Skoneczny. Potem utwór był rzadziej wykonywany, wyparty przez inne Polonezy.
Reaktywacja Poloneza grójeckiego
Pomysł reaktywowania Poloneza Grójeckiego wyszedł od Dariusza Gwiazdy, burmistrza Gminy i Miasta Grójec, w trakcie przygotowywania programu obchodów 600-lecia nadania praw miejskich miastu Grójec. Nowy układ taneczny opracowała Barbara Dąbrowska (córka Wacława Langkamera), która wcześniej przez wiele lat przygotowywała gimnazjalną młodzież Grójca, uświetniając Polonezem bal kończący szkołę. Podtrzymując niejako rodzinną tradycję przygotowała układ i tancerzy, którzy zaprezentowali się podczas miejskich wydarzeń 21 września 2019 roku. Od tego czasu Polonez był już wielokrotnie wykonywany z okazji różnych uroczystości.
Tekst utworu
„Polonez grójecki”
Witaj ziemio ma grójecka,
W polach szumi Twych Ojczyzna.
W drzewach, łęgach mazowieckich,
Piękna ma kraino żyzna.
Chowasz w czarnym łonie,Stare ojców bronie,
Z ich prochami dzbany i kurhany.
Męstwo Czarnieckiego, szablę Pułaskiego,
Wysockiego sławę, rany krwawe.
Hej w pola rozwiośnione,W zieleniutkich mają szatach.
Sady wiśnią rozśnieżone,
I jabłonie w kwiatach, kwiatach.
Grójeckie jabłonie,O sztandary wiosny,
Rozjaśniajcie błonie w dzień radosny.
Latem łany złote w niebo się kołyszą,
Niosą w dal tęsknotę i serc ciszę.
Czas osuszył krwawe rosy,Lud schylone dźwignął głowy.
Wyszły w pola twarde kosy,
Po plon twardy Tomaszowy.
Swobodna Ojczyzno,Nasza ojcowizno,
Jednaś nam zbożowa i stalowa.
Przewodź nam w gromadach, kwieć się majem w sadach,
Rośnij w szkołach nowych – dziś ludowych!