Mord na ulicach okupowanej Warki
Mord na ulicach okupowanej Warki – mord dokonany rankiem 25 lipca 1943 przez Niemców na 12 mieszkańcach Warki. Była to akcja odwetowa okupantów za zlikwidowanie poprzedniego dnia dwóch warecczan przez Sekcję Specjalną Obwodu Armii Krajowej Grójec – „Głuszec”, skazanych na śmierć przez Cywilny Sąd Specjalny za współpracę z Niemcami.
Historia
Podczas okupacji niemieckiej 1939–1945 władze państwa podziemnego w sposób bezwzględny karały przestępstwa pospolite (np. napady, bandytyzm, szantaż, wymuszanie i wyłudzanie pieniędzy) i kolaborację z okupantem (donosicielstwo).
Wymagało tego bezpieczeństwo konspiracji zbrojnej i ludności cywilnej. Dowody przestępstw w Ośrodkach zbierali informatorzy kontrwywiadu ulokowani m.in. w policji „granatowej” i kryminalnej, w służbie więziennej. Zebrane materiały w postaci meldunków kierownicy kontrwywiadu w Ośrodkach przekazywali do szefa tej służby w komendzie Obwodu (kpt. Maciej Gabała, ps. „Marek”), a stąd trafiały do komendanta Obwodu. Po zaopiniowaniu wędrowały m.in. do Cywilnego Sądu Specjalnego. Komendant Obwodu po otrzymaniu wyroku wydawał rozkaz wykonania go, od jesieni 1942 przekazywał do wykonania dowódcy Kedywu (Kierownictwo Dywersji). W sytuacji szczególnego zagrożenia pisemną decyzję o prewencyjnej likwidacji przestępcy, podpisaną przez dwóch oficerów; podjąć mógł komendant Obwodu. Po wykonaniu wyroku śmierci postanowienie wraz z uzasadnieniem powinno było być przekazane do Sądu Specjalnego danego Obszaru Armii Krajowej do zatwierdzenia.
Od stycznia 1943 r. wyroki wykonywały Sekcje Specjalne, działające przy każdym Ośrodku Armii Krajowej. Podlegały one dowódcy Kedywu.
W powiecie grójeckim (obwód Armii Krajowej Grójec – „Głuszec”) przewodniczącym Cywilnego Sądu Specjalnego był mgr prawa, prezes Sądu Grodzkiego w Grójcu (do 1 grudnia 1945), sędzia Zbigniew Tadeusz Hanke (1905–1945), bezpartyjny członek Armii Krajowej, ps. „Aleksandrowicz”, powiatowy Delegat rządu RP, dowódcą Kedywu zaś – Jan Franciszek Warnke (ur. 1913), „Wara” , „Błysk”.
W Warce kontrwywiadem kierował Konrad Kołodziejski („August”), komendant posterunku policji, współpracował z nim plut. Wacław Kowalewski „Bór”, wywiadem zaś – Jan Grzebalski („Strzelecki”). Zapewne na podstawie informacji kontrwywiadu Cywilny Sąd Specjalny skazał na śmierć restauratora i jego syna, pracującego w miejscowym Urzędzie Pracy, za współpracę z Niemcami.
24 lipca 1943 do Warki dotarła Sekcja Specjalna pod dowództwem Stanisława Wiśniewskiego (ps. „Morski”, „Derkacz”, okupacyjne nazwisko Różycki) i zlikwidowała obu mężczyzn.
Decyzja pospiesznego wykonania wyroku w Warce, a nie poza nią, była nie do końca przemyślana. W mieście, oprócz kompanii wartowniczej, chroniącej dwa mosty na rzece Pilicy (kolejowy i drogowy), stacjonowała wówczas także karna kompania, która składała się z żołnierzy i oficerów zdegradowanych lub skazanych za służbowe przewinienia. W domu lekarza, Józefa Kawieckiego, przy ul. Franciszkańskiej kwaterował posterunek żandarmerii niemieckiej, której żołnierze przygotowywani byli do wykonywania jawnych i skrytobójczych mordów. Ofiary zakopywali w przyległym ogrodzie lub na obrzeżach miasta. W mieście znajdowała się też specjalna grupa operacyjna policji. Przed 24 lipca 1943 formacje te dokonały wielu mordów. Nie wzięto pod uwagę prawdopodobnej akcji odwetowej, zgodnej ze stosowaną przez Niemców zbiorową odpowiedzialnością. Tak też Niemcy postąpili.
Na podstawie posiadanych wywiadowczych materiałów oraz prawdopodobnie wskazań miejscowych volksdeutschów sporządzono listę kilkunastu warecczan do rozstrzelania. Według miesięcznego raportu Biura Informacji i Propagandy Komendy Obwodu Armii Krajowej Grójec – „Głuszec” 25 lipca 1943 żandarmi (dowodzeni przez pochodzącego z Kolonii Niemca Gutiera) dokonali mordu na 12 mieszkańcach Warki. Tych z listy, których zastano, wywlekano z mieszkań i w różnych punktach miasta strzałami w tył głowy zabijano, nie zawsze natychmiast. Ponieważ zabroniono udzielania pomocy, niektórzy z ciężko rannych, zanim skonali, męczyli się długo. Zwłoki musiały leżeć na ulicach do południa niedzieli 25 lipca 1943. Ze wzmiankowanego dokumentu Biura Informacji i Propagandy Komendy Obwodu wynika, że z różnych warstw społecznych zastrzelono 8 mężczyzn i 4 kobiety, w tym 3 członków Armii Krajowej, a mianowicie:
- Barkowski Jan Tadeusz, lat 44, ojciec Krzysztofa (ur. 1940), były burmistrz Warki (8 sierpnia 1938–7 września 1939), członek Armii Krajowej („Leon”); strasznie męczył się przez 2 godziny, leżał na ul. Bielańskiej, koło młyna B. Kosmahla, do którego na prośbę skazańca doprowadzano go dla potwierdzenia „obywatelskiej lojalności”;
- Chodecka Wacława, lat 51, żona rzeźnika Michała, pozostawiła syna Aleksandra, zastrzelona na ul. Piekarskiej;
- Gardasiewicz Paweł, lat 44, kawaler, szofer pracujący u Partyki, zastrzelony na ul. Piekarskiej;
- Kierszniewska Antonina, lat 43, żona rzemieślnika, zastrzelona na ul. Warszawskiej. Pozostawiła czworo dzieci (Edwarda, Jana, Elżbietę, Wandę, ur. 1930);
- Narecka Eugenia, lat 28, panna, córka Marianny i Piotra;
- Narecka Marianna, lat 60, wdowa po Piotrze, matka Eugenii;
- Narecki Tadeusz, lat 21, syn Marianny i Piotra, brat Eugenii, robotnik. Całą rodzinę rozstrzelano na ul. Solec;
- Skrzypczak Michał, syn Marcina, lat 37, rzeźnik, przed wrześniem 1939 kapelmistrz Miejskiej Orkiestry, członek Armii Krajowej („Lato”), przed domem na ul. Piekarskiej 19. Postanowieniem z 11 kwietnia 1993 pośmiertnie odznaczony Krzyżem Armii Krajowej. Pozostawił czworo dzieci: Jana (ur. 1930), Annę (ur. 1934), Stanisława i Józefa (ur. 1940);
- Wrześniewski Jan, lat 39, kelner, dawny działacz Narodowej Demokracji, zastrzelony w Rynku. Pozostawił dwoje dzieci: Zbigniewa (ur. 1940) i Leszka (ur. 1941);
- Wyrzykowski Zbigniew Zygfryd, lat 46, właściciel apteki, członek Armii Krajowej („Semper”), zastrzelony w Rynku. Pozostawił dwoje dzieci: Bożenę (ur. 1928), Krzysztofa (ur. 1942);
- Żychowiczowa Leokadia, lat 64, pozostawiła trzech synów: Władysława (ur. 1905), Mariana (ur. 1910), Kazimierza (ur. 1920);
- Żychowicz Wacław, syn Leokadii i Władysława, lat 38, ślusarz, mąż Marianny z Rokitów, pozostawił syna.
Około południa 25 lipca 1943 Niemcy pozwolili zabrać zwłoki i pochować na miejscowym cmentarzu, tylko przy udziale najbliższej rodziny. Kondukty pogrzebowe prowadził ks. Romuald Gawlik. W parafialnej księdze zgonów zapisano – zmarł; brak informacji o egzekucji. Starania o zmian zapisu w 1997 podjął Światowy Związek Armii Krajowej Rejon w Warce.
Pogrzeb konfidentów odbył się z całym ceremoniałem i przy udziale niemieckich żandarmów w szyku[1].
Dalszym akcjom odwetowym zapobiegła natychmiastowa interwencja Kreishauptmanna (starosty) grójeckiego, Wernera Zimmermanna, który starał się łagodnie postępować z Polakami. Żandarmów-morderców wycofano z Warki i wysłano w rejon przyfrontowy.
Mord na ulicach miasta wywołał ból sierot i rodzin zabitych, a u mieszkańców szok i panikę. Z tego powodu wiele osób nie spało w swoich mieszkaniach, inni czasowo opuścili miasto.
Pamięć o tych, którzy zostali zamordowani 25 lipca 1943 oraz w innym czasie, mieszkańcy Warki utrwalili wznosząc obelisk (z wyrytymi na nim nazwiskami) na skwerze przy ul. Franciszkańskiej, prawie naprzeciw kościoła parafialnego p.w. Matki Boskiej Szkaplerznej. Odsłonięto go 25 lipca 1948 r., a więc w 5. rocznicę mordu.
Przypisy
- ↑ Józef Ruszkowski, Armia Krajowa na Ziemi Wareckiej w latach 1939-1992, Warka 1992, s. 33-34. Wydanie powielone.
Bibliografia
- Zdzisław Szeląg, Mord na ulicach okupowanej Warki (1943), [w:] Słownik wiedzy o Grójeckiem – zeszyt ósmy, Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza - oddział w Grójcu, 1999, s. 47-51 – na podstawie źródeł:
- Urząd Parafii p.w. M. B. Szkaplerznej w Warce, „Księga zgonów” 1943, poz. 83-93, 108;
- Archiwum Akt Nowych w Warszawie, Raport BIP Obwodu „Głuszec”, sygn. 203 X – 72, s. 25;
- Archiwum Głównej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu. Instytut Pamięci Narodowej. Rejestr miejsc i faktów zbrodni. Woj. radomskie, s. 185-186;
- Archiwum Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce: Wiktor Krawczyk, „Kronika Warki”, s. 12;
- „Agencja Prasowa” 1943, nr 35: 1 września. „Biuletyn Informacyjny” 1943, nr 34: 26 sierpnia;
- Zofia Zawadzka, Krew na ulicach Warki, [w:] Wspomnienia farmaceutów z lat 1939-1945. Wybrał, opracował i poprzedził wstępem Witold Włodzimierz Głowacki, Kraków 1973, s. 195-196;
- Przewodnik po upamiętnionych miejscach walki i męczeństwa. Materiały zebrali i opracowali gen. dyw. Czesław Czubryt-Borkowski, płk Jerzy Michasiewicz. Wydanie III rozszerzone i poprawione, Warszawa 1988, s. 388. Tu błędnie podano datę (23 sierpnia 1943) oraz miejsce mordu (ul. Franciszkańska, w rzeczywistości w różnych punktach);
- Józef Ruszkowski, Armia Krajowa na Ziemi Wareckiej w latach 1939-1992, Warka 1992, s. 33-34. Wydanie powielone. Tu błędna data zbrodni.