Garncarstwo w Mogielnicy

Garncarstwo w Mogielnicy – Tradycja wytwarzania ceramiki ludowej w Mogielnicy sięga średniowiecza. W XV w. była ona uznanym już ośrodkiem produkcji rzemieślniczej, w którym garncarstwo zyskało sobie rozgłos nie tylko na rynku lokalnym. Król Kazimierz Jagiellończyk w wydanym w 1496 r. przywileju zatwierdził funkcjonujące wtedy cechy. Bronisław Chlebowski w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego informuje, że tuż przed 1885 r. w Mogielnicy garncarze wyrabiali „za kilka tysięcy rubli rocznie prostych naczyń kuchennych”, które rozwozili po okolicznych miasteczkach. Zaopatrywała się w nie głównie ludność okolic Mogielnicy, Grójca i Nowego Miasta nad Pilicą, chociaż nabywcy towarów docierali do Mogielnicy także z bardziej odległych miejscowości. Wynikało to głównie z tego, że wyrabiane z gliny przedmioty miały charakter wysoce użytkowy.

W warsztatach garncarskich wytaczano głównie naczynia niezbędne w gospodarstwie domowym: biskwitowe i szkliwione dzbany, garnki, misy, dzieże, słoje, butle, poidła dla kur, doniczki, a także gliniane krzyże, skarbonki-świnki, zabawki dla dzieci, głównie ptaszki-gwizdki. Z dokumentów historycznych wynika, że w końcu XIX wieku w Mogielnicy funkcjonowało jeszcze około dwunastu warsztatów ceramicznych. Liczba ta świadczy, że był to znaczący ośrodek rzemieślniczo-produkcyjny. Pozwalały na to złoża gliny w dolinie rzeki Mogielanki. Jakość tego surowca miała swój wpływ na charakter wyrobów ceramicznych. Były to naczynia ciężkie, o grubych ścianach i dnie, wypalano je na czerwono. Skromne zdobienia charakteryzowały się prostymi lub falistymi liniami, wykonanymi podbiałką łub zielonym szkliwem. Bardzo rzadko występujący ornament ryty, wykonywany był nożykiem garncarskim. Ok. 1910 r. jeden z garncarzy wykonywał tzw. siwaki, co oznacza, że glina ta występowała rzadziej niż czerwona.

Na przestrzeni dziejów wytwórczość garncarska w Mogielnicy stopniowo zamierała z powodu malejącego popytu na gliniane naczynia; z rynku wypierały je naczynia metalowe – bardziej praktyczne, wielofunkcyjne i trwalsze. Malejące zainteresowanie odbiorców ceramiką ludową doprowadzić musiało do wymierania starych, rodzinnych warsztatów. Starzy rzemieślnicy-artyści nie mieli komu przekazywać dawnych tradycji. Wraz z wiekiem ubywało też sił i zdrowia. Tak było na przykład z warsztatem Stanisława Filipskiego, który po 1983 r. zaniechał swojej pracy. Tylko sporadycznie wytwarzał potem gliniane skarbonki-świnki, niedźwiedzie czy jelonki. Potem ceramiką zajmował się Antoni Badowski (1920–1995). Od 1983 roku wyrobem glinianych rzeźb w Mogielnicy zajmuje się Jan Szwożgilis, którego do zajęcia przysposobił Antoni Badowski. Artysta wyrabia figurki świętych oraz kobiet wiejskich i innych postaci, uchwyconych przy wykonywaniu właściwych sobie prac. Na uwagę zasługuje m.in. niewielka rzeźba pt. „Garncarz”. Urzekające osobliwym pięknem i delikatnością figurki osób i bardziej złożone kompozycje trafiają na konkursy sztuki ludowej, do Muzeum Wsi Radomskiej. Stopniowe zamieranie tradycji garncarskiej w Mogielnicy nie jest zjawiskiem odosobnionym. Podobnie dzieje się z innymi ośrodkami ceramiki ludowej w Polsce.

Pracujące dotąd warsztaty ograniczają się głównie do wyrobu doniczek i przedmiotów adresowanych do miłośników sztuki ludowej. Produkowane masowo doniczki plastikowe spowodowały, że te gliniane tracą nabywcę, produkcja staje się nieopłacalna. Nie ma też chętnych następców, którzy przejęliby od starych rzemieślników-artystów piękną tradycję przetwarzania gliny.

Bibliografia

  • Stanisław Prażmowski, Garncarstwo w Mogielnicy, [w:] Słownik wiedzy o Grójeckiem - zeszyt ósmy, Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza - oddział w Grójcu, 1999, s. 26-28 - na podstawie źródeł:
  • Bronisław Chlebowski, Mogielnica, [w:] Słownik geograficzny Królestwa Polskiego, t. 6, Warszawa 1885, s. 578;
  • Ceramika ludowa Ziemi Radomskiej, Red. Stanisław Prażmowski, Opr. plastyczne Małgorzata Strzelec, fot. Barbara Polakowska, Wojciech Stan, Andrzej Sznuro, Radom 1986.