1806
edycji
Nie podano opisu zmian |
Nie podano opisu zmian |
||
| Linia 14: | Linia 14: | ||
W Bądkowie zrozumiano: by jabłonie przynosiły korzyść, należy o dbać, uzupełniać brakujący drzewostan itp. Nie oznacza to wszak, że uważano sadownictwo za główną gałąź produkcyjną. Wręcz odwrotnie: wiele upłynęło wody w [[Molnica|Molnicy]], nim doceniono tkwiące w nim możliwości. Owszem, w XVIII w. weszły w modę jabłka, ale były to - zwane z francuskiego "jabłkami ziemi" (pommes de terre) - ziemniaki. Póki co jabłka z drzew służyły za ozdobę pańskiego stołu..Tak było np. w pałacu w [[Mała Wieś|Małej Wsi]] koło Grójca, gdzie w końcu XVIII w. szafarz dbał o to, żeby spiżarnia była pełna m.in. jabłek, gruszek, suszonych śliwek, smażonych powideł. | W Bądkowie zrozumiano: by jabłonie przynosiły korzyść, należy o dbać, uzupełniać brakujący drzewostan itp. Nie oznacza to wszak, że uważano sadownictwo za główną gałąź produkcyjną. Wręcz odwrotnie: wiele upłynęło wody w [[Molnica|Molnicy]], nim doceniono tkwiące w nim możliwości. Owszem, w XVIII w. weszły w modę jabłka, ale były to - zwane z francuskiego "jabłkami ziemi" (pommes de terre) - ziemniaki. Póki co jabłka z drzew służyły za ozdobę pańskiego stołu..Tak było np. w pałacu w [[Mała Wieś|Małej Wsi]] koło Grójca, gdzie w końcu XVIII w. szafarz dbał o to, żeby spiżarnia była pełna m.in. jabłek, gruszek, suszonych śliwek, smażonych powideł. | ||
Zaczęło się zmieniać w drugiej połowie XIX w., kiedy to na obszarze powiatu grójeckiego pierwsze większe sady. Jednym z pionierów był eks-żołnierz Józef Jaszowski (1788-1865) z [[Wola Łychowska|Woli Łychowskiej]]: już w połowie tego stulecia sadził u siebie drzewa, wprowadził szkółki drzew i krzewów owocowych. Duży sad miał już w 1889 r. w [[Łęczeszyce|Łęczeszycach]] miejscowy proboszcz Klemens Niedźwiecki (1840-1932). Dwutygodnik "Ogrodnik Polski" w tablicy urodzaju za ten rok, w powiecie grójeckim, wymienia sad Niedźwieckiego. Czytamy, że bardzo dobrze obrodziły śliwy, orzechy włoskie, dobrze - czereśnie, grusze, jabłonie, agrest, porzeczki, słabo - wiśnie, maliny, jeżyny. W gospodarskie naliczono dziewięćdziesiąt jeden jabłoni, siedemnaście grusz, pięćset śliwek węgierek, sześć orzechów włoskich. Były to drzewa stare, ale ksiądz posadził już dwieście siedemdziesiąt nowych. Większość jabłoni kwitło w majątkach obszarniczych, np. w [[Mała Wieś|Małej Wsi]], [[Stara Wieś|Starej Wsi]], [[Belsk Duży|Belsku]] i [[Nowa Wieś|Nowej Wsi]]. | Zaczęło się zmieniać w drugiej połowie XIX w., kiedy to na obszarze powiatu grójeckiego pierwsze większe sady. Jednym z pionierów był eks-żołnierz [[Józef Jaszowski]] (1788-1865) z [[Wola Łychowska|Woli Łychowskiej]]: już w połowie tego stulecia sadził u siebie drzewa, wprowadził szkółki drzew i krzewów owocowych. Duży sad miał już w 1889 r. w [[Łęczeszyce|Łęczeszycach]] miejscowy proboszcz Klemens Niedźwiecki (1840-1932). Dwutygodnik "Ogrodnik Polski" w tablicy urodzaju za ten rok, w powiecie grójeckim, wymienia sad Niedźwieckiego. Czytamy, że bardzo dobrze obrodziły śliwy, orzechy włoskie, dobrze - czereśnie, grusze, jabłonie, agrest, porzeczki, słabo - wiśnie, maliny, jeżyny. W gospodarskie naliczono dziewięćdziesiąt jeden jabłoni, siedemnaście grusz, pięćset śliwek węgierek, sześć orzechów włoskich. Były to drzewa stare, ale ksiądz posadził już dwieście siedemdziesiąt nowych. Większość jabłoni kwitło w majątkach obszarniczych, np. w [[Mała Wieś|Małej Wsi]], [[Stara Wieś|Starej Wsi]], [[Belsk Duży|Belsku]] i [[Nowa Wieś|Nowej Wsi]]. | ||
Na przełomie XIX i XX w. z mozołem rodzi się sadownictwo włościańskie. W wyniku uwłaszczenia (1864 r.) chłopi otrzymali ziemię, przez co dopiero wtedy zaczęto sadzić drzewa owocowe w pobliżu domostw, a później - w polu. Ciągle przecież w Grójeckiem piszczała bieda. Tylko dochodowa produkcja ogrodnicza, na czele z sadownictwem, mogła napełnić pustą kieszeń chłopa, pozwolić mu za uzyskane tą drogą pieniądze wykształcić dzieci. Zrozumieli to włościanie w Podgórzycach i Łęczeszycach. | Na przełomie XIX i XX w. z mozołem rodzi się sadownictwo włościańskie. W wyniku uwłaszczenia (1864 r.) chłopi otrzymali ziemię, przez co dopiero wtedy zaczęto sadzić drzewa owocowe w pobliżu domostw, a później - w polu. Ciągle przecież w Grójeckiem piszczała bieda. Tylko dochodowa produkcja ogrodnicza, na czele z sadownictwem, mogła napełnić pustą kieszeń chłopa, pozwolić mu za uzyskane tą drogą pieniądze wykształcić dzieci. Zrozumieli to włościanie w [[Podgórzyce|Podgórzycach]] i [[Łęczeszyce|Łęczeszycach]]. | ||
W 1880 roku w guberni warszawskiej, która obejmowała znaczną część Mazowsza, powierzchnia sadów była największa (ponad 5100 mórg sadów dworskich, 2500 mórg sadów włościańskich i ponad 120 miejskich). W powiecie grójeckim, leżącym w jego obrębie, obszar uprawy drzew i krzewów owocowych przy dworach również był największy spośród wszystkich powiatów Królestwa Polskiego. | W 1880 roku w guberni warszawskiej, która obejmowała znaczną część Mazowsza, powierzchnia sadów była największa (ponad 5100 mórg sadów dworskich, 2500 mórg sadów włościańskich i ponad 120 miejskich). W powiecie grójeckim, leżącym w jego obrębie, obszar uprawy drzew i krzewów owocowych przy dworach również był największy spośród wszystkich powiatów Królestwa Polskiego. | ||