Junacki Hufiec Pracy w Jasieńcu
Junacki Hufiec Pracy w Jasieńcu – ochotnicza formacja paramilitarna, powołana w Polsce międzywojennej dekretem z 2 lutego 1936 o służbie pracy młodzieży. W Jasieńcu funkcjonowała w latach 1935–1939.
Junackie Hufce Pracy powstały z przejęcia przez Ministerstwo Spraw Wojskowych Ochotniczych Drużyn Roboczych.
Historia
Dzieje Junackiego Hufca Pracy w Jasieńcu związane są z bankructwem cukrowni „Czersk” w tej wsi. Komisja Likwidacyjna Towarzystwa Akcyjnego Fabryki Cukru „Czersk” w osobach członka Komisji prezesa Karola Sachsa i adwokata Leona Pratkowskiego, zamieszkałych w Warszawie, umową prywatną z dnia 6 grudnia 1934 sprzedała na raty nieruchomość zwaną w dokumentach hipotecznych „Osada fabryczna Czersk”, o powierzchni 50 morgów Jakubowi Ickowi Łędze, Idzie Arji Łędze, Abramowi Łędze vel Lengeremowi i Szmulowi Szlamie Wajsmanowi, zamieszkałym w Grójcu przy ul. Warszawskiej 6, za sumę 60 tys. zł. w złocie. Nabywcy przed podpisaniem umowy wpłacili Komisji 35 tys. zł, pozostałą sumę zobowiązali się uiścić w dwóch ratach po 12,5 tys. zł (1 lipca i 31 grudnia 1935). Nieruchomość ta nie obejmowała kawałka ziemi i domu mieszkalnego kupionego na potrzeby szkoły przez Dozór Szkolny.
5 marca 1935 Stowarzyszenie Opieki nad Niezatrudnioną Młodzieżą w Warszawie (Sienna 16), reprezentowane przez członka Zarządu Stowarzyszenia, prezesa dra Stefana Hubickiego i skarbnika Gustawa Zielińskiego, z upoważnienia Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej, odkupiło (aktem notarialnym nr 556) od Komisji Likwidacyjnej i wyżej wymienionych osób nieruchomość „Osada fabryczna Czersk” za sumę 115 tysięcy zł. Nabyte mienie, oprócz ziemi, obejmowało 4 jednopiętrowe budynki z 1868 roku, budynek administracyjny, 2 magazyny „pocukrowniane” oraz gospodarcze, w tym: stodołę i stajnię.
Stowarzyszenie w ramach walki z bezrobociem w oparciu o Fundusz Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej zorganizowało w Jasieńcu Ochotniczy Ośrodek Pracy, w którym zlokalizowano Ochotniczą Drużynę Roboczą. Zanim to się stało, ludzie, którzy mieszkali na terenie osady fabrycznej, otrzymali odprawę pieniężną, trochę materiałów budowlanych z rozebranej cukrowni i w ten sposób umożliwiono im budowę domów na tzw. Wygnance (dziś Jasieniec). Dobudowano 3 drewniane baraki i uruchomiono warsztaty tkackie.
Do Ochotniczego Ośrodka Pracy przyjmowano młodzież w wieku 17-22 lat. Otrzymywała ona bezpłatne wyżywienie, umundurowanie, 50 gr. dziennego wynagrodzenia i 5 zł miesięcznie na książeczkę oszczędnościową. Zgłosiło się kilkaset osób. Łóżka piętrowe wstawiono nawet do budynków magazynowych. Komendantem Ośrodka był kpt. Maksymilian Grabowski, w latach 1941–1944 burmistrz Warki. Podstawową jednostką organizacyjną była drużyna, licząca ok. 100 osób. Na czele jej stał komendant-przodownik, wybierany spośród junaków. Drużyna dzieliła się na 4 zastępy, zastęp na dwie sekcje.
Celem Ochotniczego Ośrodka Pracy była walka z bezrobociem, wyuczenia junaka zawodu, który stałby się podstawą jego przyszłego bytu, wychowanie młodego człowieka, odciągnięcie go od destrukcyjnego i demoralizującego wpływu ulicy, wykształcenie nawyku czytania książek i gazet, dokształcania się, samokształcenia, umożliwienie ukończenia szkoły powszechnej, wychowanie przez zespołowo wykonywaną pracę fizyczną, potrzebną państwu i samorządom lokalnym (roboty publiczne).
Teren Ochotniczego Ośrodka Pracy został w krótkim czasie ogrodzony murem, wykonanym częściowo z cegły pofabrycznej, co nadało budynkom wygląd solidnych koszar. Na pamiątkę wykonania tych prac junacy na rogu murów północno-wschodnich postawili małą kapliczkę z wyrytymi literami „SOM 1935 r.”. Jesienią 1935 Stowarzyszenie Opieki nad Niezatrudnioną Młodzieżą w porozumieniu z Funduszem Pracy zorganizowało w Jasieńcu Centrum Wyszkolenia Junaków, w którym postanowiono organizować zimą Kursy Kadry Fachowej, przygotowujące przyszłych kierowników drużyn i zespołów. Kursanci pochodzili z całej Polski i z różnych warstw społecznych, różnili się wiekiem i zawodami.
Większość wykładowców dojeżdżała z Warszawy. Zimą 1935/1936 odbyły się 2 turnusy zakończone egzaminem; pierwszy ukończyło 109 junaków, drugi (koedukacyjny) – 84. Na kursach duży nacisk kładziono na samokształcenie. Działała Komisja Kulturalno-Oświatowa z sekcjami: samokształceniową, śpiewaczo-muzyczną, prasową, artystyczno-dramatyczną, biblioteczną, rozrywkową. Latem 1936 junacy skanalizowali budynki i odnowili pomieszczania administracyjne. We wrześniu 1936 w zabudowaniach Centrum zlokalizowano Ośrodek Ozdrowieńców z JHP. W latach 1935-1936 junacy wszystkich Ośrodków w Polsce pracowali tylko w lecie. Na zimę rozjeżdżali się do domów. W Ośrodkach pozostawali tylko chorzy (tzw. „ozdrowieńcy”), sieroty i bezdomni.
1 kwietnia 1936 dla Ochotniczego Ośrodka Pracy wprowadzono nowy Tymczasowy Regulamin Wewnętrzny, zgodnie z którym po sezonie letnim drużyny junackie przechodziły na tzw. „leżakowanie zimowe”. Junakiem można było być najwyżej dwa lata. Wprowadzono też 4 stopnie: kandydat (do 6 miesięcy), młodszy junak (od 3 miesięcy do 1 roku), junak i starszy junak. Dokonano też zmiany wynagrodzenia; kandydat dostawał 30 gr., młodszy junak - 40 gr., junak - 50 gr., starszy junak - 60 gr. za dniówkę, oraz wszyscy 25 gr. dodatku dziennie, które lokowano na książeczce oszczędnościowej. Ponadto zastępowi otrzymywali 75 gr. dziennie dodatku funkcyjnego.
Letni harmonogram dnia przedstawiał się następująco: pobudka o godz. 6:00, następnie mycie, ubieranie się, godz. 7:00 – śniadanie, 7:30 – apel z odśpiewaniem „Kiedy ranne wstają zorze”, następnie 6 godzin pracy fizycznej z przerwą 1,5 godz. na obiad. Zajęcia w sekcjach zainteresowań, zajęcia świetlicowe, sportowe odbywały się w godzinach od 16:00 do 22:00, z przerwą na kolację o godzinie 19:00. Zimą więcej czasu poświęcano szkoleniu zawodowemu oraz pracom wychowawczym.
9 lipca 1936 Fundusz Pracy, reprezentowany przez naczelnika wydziału St. Kosseckiego i kierownika Rosego, dokonał kontroli Ochotniczego Ośrodka Pracy w Jasieńcu. Stwierdzono wówczas, że „Kancelaria jest prowadzona dobrze”, „budżet i kasy są w porządku”, „W magazynie żywnościowym, mundurowym i kwaterach czysto i porządnie”, „W kuchni (... ) i w sypialniach niestety nie zupełnie (...)”, „Ogród warzywny... jest dostatecznie dobrze prowadzony”. Była to zasługa Władysława Stachury, junaka ze Śląska Cieszyńskiego. Posadził on również 700 drzewek owocowych. Celem obniżenia kosztów wyżywienia chłopców prowadzono gospodarstwo rolne, hodowano kilka krów, tuczono świnie, utrzymywano 2-3 konie.
16 września 1936 akcję zatrudnienia młodzieży przejęło Ministerstwo Spraw Wojskowych. Minister, generał dywizji Tadeusz Kasprzycki w rozkazie napisał, że (...) „Armię [junaków] tę trzeba stworzyć dla wykonania wielkich robót, których ojcowie nasi nic mogli, a my nie zdążyliśmy wykonać (...), nazywać się będziecie Junakami Hufców Pracy, to jest najmłodszymi żołnierzami”.
Junackie Hufce Pracy wykonywały prace ziemne konieczne dla obronności państwa i w ten sposób zmniejszały bezrobocie wśród młodzieży, którą równocześnie poddawano propaństwowemu wychowaniu. Komendę Junackiego Hufca Pracy utworzono przy Państwowym Urzędzie Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego. W kraju działały 4 Komendy Okręgowe (I – w Warszawie, II – Krakowie, III – Brześciu n. Bugiem, IV – Toruniu) oraz 18 batalionów.
W końcu września 1936 Hufiec jasieniecki wizytowany był przez byłego Ministra Pracy i Opieki Społecznej gen. Stefana Hubickiego. Wręczył on Hufcowi sztandar poświęcony przez proboszcza jasienieckiego, ks. Kazimierza Webera.
W Junackim Hufcu Pracy istniały dwa rodzaje junaków - bez cenzusu i z cenzusem, tzn. z wykształceniem średnim. Ministerstwo Spraw Wojskowych wprowadziło dla absolwentów wszystkich szkól średnich „półprzymusowy“ obowiązek służby pracy, początkowo przez okres 6 tygodni, później zmniejszono do 4. Zdaniem Komendanta Głównego Junackich Hufców Pracy ppłk B. Kunca chodziło o nasycenie JHP młodą inteligencją, poszerzenie, podniesienie wychowawczej roli pracy. Wspólna praca junaków z cenzusem z junakami rekrutującymi się z młodzieży robotniczej i chłopskiej pozwalała się poznać wzajemnie. Przy łopacie i kilofie znikały różnice pochodzenia, wykształcenia, powstawało natomiast „poczucie braterstwa pracy”. Służba maturzystów w Junackim Hufcu Pracy dawała im szereg przywilejów: prawo wstępu na wyższe uczelnie, otrzymania posady państwowej; bez spełniania obowiązku służby pracy nie można było później otrzymać awansu oficerskiego.
Wiosną 1937 r. 8. batalion z Baryczy (Końskie) skierowany został do robót fortyfikacyjnych na Wołyniu, w miejscowości Tynne. Wykonywano obwałowania zachodniego brzegu rzeki Słucz oraz wznoszono betonowe bunkry. Na zimowisko 1937/1938 skierowano go do koszar w Jasieńcu.
Wiosną 1938 r. 8. batalion Junackiego Hufca Pracy wyjechał do prac na Huculszczyznę. Tutaj przy szosie, pomiędzy rzekami Czarnym Czeremoszem i Prutem, wybudowano osiedle baraków, nazwane „Małą Polanką” oraz rozbudowywano sieć dróg komunikacyjnych. Na zimę 1938/1939, jak zwykle, batalion wrócił do Ośrodka w Jasieńcu. Zimą, w kompaniach i plutonach oficerowie (przeważnie rezerwy) prowadzili intensywne szkolenie wojskowe, dokształcanie i samokształcenie.
Junacki Hufiec Pracy w Jasieńcu prowadził czterogłosowy chór, zespół muzyczny, bibliotekę, uczono podstaw wiedzy technicznej, rozwijano sporty obronne (strzelanie), przygotowywano kierowników młodzieżowych chórów, z dobrowolnych składek junaków wspierano Towarzystwo Szkól Polskich Zagranicą; w marcu 1939 r. szkoły w Olszanach i Jasieńcu obdarowano nowoczesnymi, jak na owe czasy, radioodbiornikami.
Junacki Hufiec Pracy w Jasieńcu należał do najlepszych w kraju. Przez trzy kolejne lata (1937–1939) zdobywał mistrzostwa w strzelaniu. W ten sposób realizowano zasadę: Pracuj dzielnie, strzelaj celnie. Nagrodę w postaci proporczyka wręczano 3 maja na Rynku w Grójcu. W konkursie na najlepszą spółdzielnię junacką w 1938 hufiec jasieniecki zdobył 3 miejsce w kraju. Komenda Hufca organizowała dla miejscowej ludności odczyty; bezpłatne przedstawienia teatralne, uroczystości państwowe, zabawy towarzyskie, dożywianie dzieci. W 1936 r. - nr 2 (68) tygodnika „Ośrodki Pracy” w całości zredagowało Koło Prasowe i Kursy Kadry Fachowej w Jasieńcu.
W 1939 roku wobec napiętej sytuacji politycznej w stosunkach z Niemcami 8. batalion skierowany został do prac fortyfikacyjnych na Górnym Śląsku, nad granicą niemiecką, w okolicach miejscowości Wyry-Mikołów. Przed wyjazdem junaków na Śląsk wizytował ich w Jasieńcu Minister Spraw Wojskowych, generał dywizji Tadeusz Kasprzycki. Wybuch wojny spowodował, że już 1 września junacy jasienieccy 8. batalionu znaleźli się na linii frontu. Część z nich zginęła, inni wrócili m.in. do Jasieńca oraz Grójca i tu założyli rodziny. Należeli do nich m.in. Antoni Dzikowski, Wacław Stankiewicz, Władysław Stachura, Zygmunt Nowak.
W czasie okupacji zabudowania Junackiego Hufca Pracy zajmowały wojska niemieckie. Od 1945 znajdowały się w nich w kolejności: Szkoła Rzemiosł (1945–1947), Gimnazjum i Liceum Mechaniczne (1947–1951), Zasadnicza Szkoła Metalowa (1951–1958), Ośrodek Szkolenia Rolniczego (1958–1967), Zasadnicza Szkoła Ogrodnicza (1967–1974), Zasadnicza Szkoła Mechanizacji Rolnictwa (1974–1992), od 1992 Zespół Szkół Rolniczych: Zasadnicza Szkoła Mechanizacji i Liceum Rolnicze.
Bibliografia
- Antoni Stańczak, Zdzisław Szeląg, Junacki Hufiec Pracy w Jasieńcu, [w:] Słownik wiedzy o Grójeckiem – zeszyt piąty, Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza - oddział w Grójcu, Grójec 1996, s. 39-44, na podstawie źródeł:
- Umowa kupna i sprzedaży nieruchomości „Osada Fabryczna Czersk”. Relacje byłych junaków: A. Dzikowskiego, W. Stankiewicza, W. Stachury;
- Jan Wągrodzki, Kronika Jasieńca, s. 98-99 w posiadaniu Antoniego Stańczaka;
- Wybór artykułów prasowych: „Ośrodki Pracy” 1936: nr 2, s. 3, 9; nr 3, s. 2; nr 6/7, s. 12-13, 21; nr 12, s. 2; nr 23, s. 2; nr 27/29, s. 2; „Służba Pracy” 1939, nr 12, s. 8; nr 13, s. 10; nr 26, s. 20; „Junak” 1939, nr 13, s. 10; nr 23, s. 7; nr 26, s. 20; Zygmunt Nowak, Jasienieckie Hufce Pracy, „Gazeta Grójecka” 1991, nr 23, s. 4.