Echo Grójca

Z Jabcok

„Echo Grójca” – pismo będące organem Powiatowego Komitetu Frontu Narodowego, efemeryda czasopiśmiennicza.

Pierwszy i ostatni czterostronicowy numer formatu 41,2 × 25,5 cm ukazał się przed wyborami do Sejmu, a więc przed 5 grudnia 1954. Wydrukowały go Zakłady Graficzne Domu Słowa Polskiego w Warszawie, w bliżej nie znanym zakładzie. Egzemplarz opatrzony został metryczką: „Grudzień 1954, nr 1”. Nie wiadomo, czy uczyniono to, aby zachować konwencję budowy nagłówka, czy też nieujawniona redakcja zamierzała wydać kolejne numery. Taka możliwość była wówczas jednak mało prawdopodobna, gdyż władze nie wydawały zezwoleń na druk czasopism powiatowych. Gazetę otwierała duża fotografia robotnika i rolnika trzymających narodową flagę. Ilustrację podpisano: „Pod hasłami Frontu Narodowego wybierzemy Rady Narodowe”. Obok niej zamieszczono odezwę zatytułowaną: „Pod hasłami Frontu Narodowego idziemy do wyborów... Wzywano w niej mieszkańców powiatu, by poszli do urn i oddali głos na kandydatów Frontu Narodowego. Odezwa zakończona została wezwaniami: „Wszystkie siły do walki o dobrobyt, o pokój, o szczęście narodu!”, „Wszyscy do urn wyborczych!”, „Wszystkie głosy na kandydatów Frontu Narodowego”. W dolnej części pierwszej strony zamieszczono hasło: „Zewrzyjmy nasze szeregi do pracy, do walki o dobrobyt, o szczęście, o socjalizm”.

Cztery pięciołamowe kolumny wypełnione zostały jedenastoma artykułami i notatkami, z których tylko 2 sygnowano kryptonimami (Ch.W; K.R.), pozostałe zamieszczono anonimowo. Teksty napisane zostały w agitacyjno-propagandowym języku zwanym dzisiaj „nowomową”. Przekonywano w nich czytelników o osiągnięciach powiatu w różnych dziedzinach życia społecznego, gospodarczego, kulturalnego. Dla ich wyeksponowania kontrastowano je ze stanem powiatu w międzywojniu. Tendencję tę sygnalizują tytuły zamieszczonych materiałów: na stronie 1 - „Wspólne wysiłki Rad Narodowych i całego społeczeństwa oraz pomoc Państwa Ludowego zmieniły oblicze wsi grójeckiej. Jak było za jaśniepańskich rządów?”, na stronie 2 - „Dziesięć lat wsi grójeckiej. Co się zmieniło?”, „Wybierzmy dobrych gospodarzy”. W dolnej części drugiej kolumny wydrukowano hasło: „Musimy znacznie zwiększyć obszar łąk, by stworzyć bazę paszową dla rozwoju hodowli”; na stronie 3 umieszczono teksty: „Zetempowcy realizują program Frontu Narodowego”, „Wypełnijmy w 100 procentach obowiązki wobec państwa”, „Szkoła pomaga w rozwoju rolnictwa”, „Gminne Spółdzielnie w trosce o zaopatrzenie wsi”; na stronie 4: „W trosce o lepszą przyszłość naszych dzieci”, „Rozwój sadownictwa w powiecie grójeckim”, „W jednej ze świetlic szkolnych”. Kolumnę zakończono hasłem: „Pomoc nowo wybranym radom obowiązkiem każdego obywatela”. Wszystkie hasła zamieszczone w numerze wydrukowane zostały wersalikami.

Opublikowane materiały publicystyczne o tematyce społeczno-gospodarczej pozbawione są dziennikarskich przemyśleń, dociekań. Znajdują się w nich echa urzędowych sprawozdań, protokołów z partyjnych narad, konferencji i ideologicznych szkoleń. Ogląd i ocena powiatowej rzeczywistości są dość jednostronne, mało wyważone. Sfera faktów na ogół nie budzi większych zastrzeżeń, choć nie jest wolna od manipulacji. Uwaga ta dotyczy też zmiany treści takich powszechnie znanych pojęć, jak np.: „postęp”, „równość”, „sprawiedliwość”, „demokracja”, „socjalizm”, „państwo”, „obywatel”. W zamieszczonych tekstach znajdują się nie tylko nazwiska kandydatów na radnych, lecz także sporo nazwisk funkcjonariuszy, aktywistów gospodarczych, politycznych, sporo danych statystycznych dotyczących liczby szkół, spółdzielni produkcyjnych, bibliotek i punktów bibliotecznych. Wszystkie one są ważne dla historii lokalnej. Wymagają jednak pogłębionej interpretacji. Tak np.: z „Echa” można było dowiedzieć się, że do 1 września 1939 w powiecie żyło 120 „obszarników” władających 40 000 ha ziemi i 80 000 chłopów posiadających 80 000 ha ziemi. Zarejestrowane były 3 834 osoby bezrobotne. 23 636 osób w wieku ponad 10 lat nie umiało ani czytać, ani pisać (23% ogółu ludności powiatu). od 1949 zelektryfikowano 75 gromad; w 1954 funkcjonowało 86 bibliotek i punktów bibliotecznych, zradiofonizowano 51 wsi; w międzywojniu istniało tylko 27 szkół siedmioklasowych, a uczęszczało do nich 47% dzieci wiejskich: w 1954 funkcjonowało 58 siedmioklasowych szkół, do których uczęszczało 95% dzieci wiejskich: zorganizowano 10 szkół dla pracujących. W powiecie działało 46 spółdzielni produkcyjnych, pierwszą zorganizowano w Wilhelmowie (1949), następne w Dalboszku, Kozietułach, a wreszcie w Konarach, Skurowie, Turowicach, Dańkowie, Budziszynku i w Woli Worowskiej. W 1954 powstały spółdzielnie w Ślepowoli, Otalążce, Michałowicach, Ginetówce.

Bibliografia

  • Zdzisław Szeląg, „Echo Grójca”, [w:] Słownik wiedzy o Grójeckiem - zeszyt trzeci, Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza - oddział w Grójcu, 1995, s. 5-7 – na podstawie źródeł:
  • Egzemplarz pisma w Bibliotece Narodowej w Warszawie.