Hedwig Kosmahl: Różnice pomiędzy wersjami
(Utworzono nową stronę "'''Hedwig Kosmahl''' z domu Pawłowska – żona Leopolda Gustawa Kosmahla, volksdeutschka, gorliwie wysługująca się Niemcom, od 1939 do lutego 1941 burmistrz Warki. Według Józefa Ruszkowskiego: „''była to kobieta lat około czterdziestu, przebiegła, chciwa, pozbawiona zupełnie hamulców moralnych i całkowicie oddana swym niemieckim mocodawcom. Rządziła miastem autorytarnie i samowo…") |
Nie podano opisu zmian |
||
| (Nie pokazano 1 pośredniej wersji utworzonej przez tego samego użytkownika) | |||
| Linia 1: | Linia 1: | ||
'''Hedwig Kosmahl''' z domu Pawłowska – żona [[Leopold Kosmahl|Leopolda Gustawa Kosmahla]], [[Volksdeutsche|volksdeutschka]], gorliwie wysługująca się Niemcom, od 1939 do lutego 1941 burmistrz [[Warka|Warki]]. | '''Hedwig Kosmahl''' z domu Pawłowska – żona [[Leopold Kosmahl|Leopolda Gustawa Kosmahla]], [[Volksdeutsche|volksdeutschka]], gorliwie wysługująca się Niemcom, od 1939 do lutego 1941 burmistrz [[Warka|Warki]]. | ||
Według [[Józef Ruszkowski|Józefa Ruszkowskiego]]: „''była to kobieta lat około czterdziestu, przebiegła, chciwa, pozbawiona zupełnie hamulców moralnych i całkowicie oddana swym niemieckim mocodawcom. Rządziła miastem autorytarnie i samowolnie. Nie powołała Rady Miejskiej, korzystała natomiast tylko z rad wareckich volksdeutschów, zwłaszcza dwóch kobiet: Breitenbach i Sucheckiej z | Według [[Józef Ruszkowski|Józefa Ruszkowskiego]]: „''była to kobieta lat około czterdziestu, przebiegła, chciwa, pozbawiona zupełnie hamulców moralnych i całkowicie oddana swym niemieckim mocodawcom. Rządziła miastem autorytarnie i samowolnie. Nie powołała Rady Miejskiej, korzystała natomiast tylko z rad wareckich volksdeutschów, zwłaszcza dwóch kobiet: Breitenbach i Sucheckiej z domu Weitknecht. Hedwig Kosmahl szantażowała mieszkańców miasta, a zwłaszcza Żydów, wymuszając złoto, kosztowności i pieniądze dla siebie. Okradała ludność polską z przydziałów żywności; utworzyła z volksdeutschów swoją straż zbrojną – Selbstschutz. Niemieckie kobiety zorganizowała w partyjne związki, a młodzież niemiecką wciągnęła do Hitlerjugend''.” Utworzyła również szkołę dla dzieci z językiem niemieckim. | ||
Będąc w stałym kontakcie z gestapo, spowodowała 3-dniowy areszt wareckiego proboszcza ks. dr Dudy-Dziewierza w grudniu 1939 r. Następnie przyczyniła się do aresztowania za rzekomy sabotaż, wywiezienia i rychłej śmierci w obozie koncentracyjnym dr Józefa Kawieckiego. | Będąc w stałym kontakcie z gestapo, spowodowała 3-dniowy areszt wareckiego proboszcza ks. dr Dudy-Dziewierza w grudniu 1939 r. Następnie przyczyniła się do aresztowania za rzekomy sabotaż, wywiezienia i rychłej śmierci w obozie koncentracyjnym dr Józefa Kawieckiego. | ||
| Linia 11: | Linia 11: | ||
Burmistrz Kosmahl prześladowała przy każdej sposobności miejscową inteligencję, w biurze zaś urzędu miejskiego przestrzegała urzędowania w języku niemieckim. Po zajęciu Paryża przez Niemców nakazała dwugodzinne bicie w dzwony kościelne i zarządziła marionetkowe pochody ulicami miasta. | Burmistrz Kosmahl prześladowała przy każdej sposobności miejscową inteligencję, w biurze zaś urzędu miejskiego przestrzegała urzędowania w języku niemieckim. Po zajęciu Paryża przez Niemców nakazała dwugodzinne bicie w dzwony kościelne i zarządziła marionetkowe pochody ulicami miasta. | ||
Wkrótce potem stanowisko Kreishauptmanna (starosty) w Grójcu objął Niemiec, przyjaźnie ustosunkowany do Polaków i odrzucający stosowanie metod terroru. „''Natychmiast zwolnił ze stanowiska Hedwig Kosmahl, mianując na burmistrza miasta Warki Polaka, Maksymiliana Grabowskiego''...". Podobną ocenę tej postaci sformułował [[Wiktor Krawczyk]] (1899–1957). | |||
== Bibliografia == | == Bibliografia == | ||
[[Kategoria:Okupanci]] | |||
[[Kategoria:Politycy]] | |||
{{DEFAULTSORT:Kosmahl, Hedwig}} | |||
Aktualna wersja na dzień 23:25, 6 maj 2024
Hedwig Kosmahl z domu Pawłowska – żona Leopolda Gustawa Kosmahla, volksdeutschka, gorliwie wysługująca się Niemcom, od 1939 do lutego 1941 burmistrz Warki.
Według Józefa Ruszkowskiego: „była to kobieta lat około czterdziestu, przebiegła, chciwa, pozbawiona zupełnie hamulców moralnych i całkowicie oddana swym niemieckim mocodawcom. Rządziła miastem autorytarnie i samowolnie. Nie powołała Rady Miejskiej, korzystała natomiast tylko z rad wareckich volksdeutschów, zwłaszcza dwóch kobiet: Breitenbach i Sucheckiej z domu Weitknecht. Hedwig Kosmahl szantażowała mieszkańców miasta, a zwłaszcza Żydów, wymuszając złoto, kosztowności i pieniądze dla siebie. Okradała ludność polską z przydziałów żywności; utworzyła z volksdeutschów swoją straż zbrojną – Selbstschutz. Niemieckie kobiety zorganizowała w partyjne związki, a młodzież niemiecką wciągnęła do Hitlerjugend.” Utworzyła również szkołę dla dzieci z językiem niemieckim.
Będąc w stałym kontakcie z gestapo, spowodowała 3-dniowy areszt wareckiego proboszcza ks. dr Dudy-Dziewierza w grudniu 1939 r. Następnie przyczyniła się do aresztowania za rzekomy sabotaż, wywiezienia i rychłej śmierci w obozie koncentracyjnym dr Józefa Kawieckiego.
Społeczeństwo polskie niejednokrotnie lekceważyło zarządzenia Kosmahl, na przykład nie wpłaciło nałożonej przez nią kontrybucji w kwocie 5000 zł za zerwanie flagi hitlerowskiej z ratusza (zrobiła to młodzież NOW); nie wykonywano również wielu z jej poleceń, którymi hojnie zasypywała miasto.
Hedwig Kosmahl z wyjątkową bezwzględnością i satysfakcją organizowała łapanki ludzi na roboty do Rzeszy. Selbstschutz urządzał nocne obławy, chwytano chłopców i dziewczęta i natychmiast wywożono z Warki. Na szczęście wielu z nich uciekało z drogi lub punktów zbornych w Warszawie. Potem społeczeństwo polskie zorganizowało wywiad, który ostrzegał przed łapankami, co pozwalało młodzieży ukryć się w przemyślnych skrytkach lub w polu.
Burmistrz Kosmahl prześladowała przy każdej sposobności miejscową inteligencję, w biurze zaś urzędu miejskiego przestrzegała urzędowania w języku niemieckim. Po zajęciu Paryża przez Niemców nakazała dwugodzinne bicie w dzwony kościelne i zarządziła marionetkowe pochody ulicami miasta.
Wkrótce potem stanowisko Kreishauptmanna (starosty) w Grójcu objął Niemiec, przyjaźnie ustosunkowany do Polaków i odrzucający stosowanie metod terroru. „Natychmiast zwolnił ze stanowiska Hedwig Kosmahl, mianując na burmistrza miasta Warki Polaka, Maksymiliana Grabowskiego...". Podobną ocenę tej postaci sformułował Wiktor Krawczyk (1899–1957).