Sadownictwo na ziemi grójeckiej: Różnice pomiędzy wersjami

brak opisu edycji
Nie podano opisu zmian
Nie podano opisu zmian
Linia 16: Linia 16:
Zaczęło się zmieniać w drugiej połowie XIX w., kiedy to na obszarze powiatu grójeckiego pierwsze większe sady. Jednym z pionierów był eks-żołnierz Józef Jaszowski (1788-1865) z [[Wola Łychowska|Woli Łychowskiej]]: już w połowie tego stulecia sadził u siebie drzewa, wprowadził szkółki drzew i krzewów owocowych. Duży sad miał już w 1889 r. w [[Łęczeszyce|Łęczeszycach]] miejscowy proboszcz Klemens Niedźwiecki (1840-1932). Dwutygodnik "Ogrodnik Polski" w tablicy urodzaju za ten rok, w powiecie grójeckim, wymienia sad Niedźwieckiego. Czytamy, że bardzo dobrze obrodziły śliwy, orzechy włoskie, dobrze - czereśnie, grusze, jabłonie, agrest, porzeczki, słabo - wiśnie, maliny, jeżyny. W gospodarskie naliczono dziewięćdziesiąt jeden jabłoni, siedemnaście grusz, pięćset śliwek węgierek, sześć orzechów włoskich. Były to drzewa stare, ale ksiądz posadził już dwieście siedemdziesiąt nowych. Większość jabłoni kwitło w majątkach obszarniczych, np. w [[Mała Wieś|Małej Wsi]], [[Stara Wieś|Starej Wsi]], [[Belsk Duży|Belsku]] i [[Nowa Wieś|Nowej Wsi]].
Zaczęło się zmieniać w drugiej połowie XIX w., kiedy to na obszarze powiatu grójeckiego pierwsze większe sady. Jednym z pionierów był eks-żołnierz Józef Jaszowski (1788-1865) z [[Wola Łychowska|Woli Łychowskiej]]: już w połowie tego stulecia sadził u siebie drzewa, wprowadził szkółki drzew i krzewów owocowych. Duży sad miał już w 1889 r. w [[Łęczeszyce|Łęczeszycach]] miejscowy proboszcz Klemens Niedźwiecki (1840-1932). Dwutygodnik "Ogrodnik Polski" w tablicy urodzaju za ten rok, w powiecie grójeckim, wymienia sad Niedźwieckiego. Czytamy, że bardzo dobrze obrodziły śliwy, orzechy włoskie, dobrze - czereśnie, grusze, jabłonie, agrest, porzeczki, słabo - wiśnie, maliny, jeżyny. W gospodarskie naliczono dziewięćdziesiąt jeden jabłoni, siedemnaście grusz, pięćset śliwek węgierek, sześć orzechów włoskich. Były to drzewa stare, ale ksiądz posadził już dwieście siedemdziesiąt nowych. Większość jabłoni kwitło w majątkach obszarniczych, np. w [[Mała Wieś|Małej Wsi]], [[Stara Wieś|Starej Wsi]], [[Belsk Duży|Belsku]] i [[Nowa Wieś|Nowej Wsi]].


Na przełomie XIX i XX w. z mozołem rodzi się sadownictwo włościańskie. W wyniku uwłaszczenia (1864 r.) chłopi otrzymali ziemię. Ciągle przecież w Grójeckiem piszczała bieda. Tylko dochodowa produkcja ogrodnicza, na czele z sadownictwem, mogła napełnić pustą kieszeń chłopa, pozwolić mu za uzyskane tą drogą pieniądze wykształcić dzieci. Zrozumieli to włościanie w Podgórzycach i Łęczeszycach.
Na przełomie XIX i XX w. z mozołem rodzi się sadownictwo włościańskie. W wyniku uwłaszczenia (1864 r.) chłopi otrzymali ziemię, przez co dopiero wtedy zaczęto sadzić drzewa owocowe w pobliżu domostw, a później - w polu. Ciągle przecież w Grójeckiem piszczała bieda. Tylko dochodowa produkcja ogrodnicza, na czele z sadownictwem, mogła napełnić pustą kieszeń chłopa, pozwolić mu za uzyskane tą drogą pieniądze wykształcić dzieci. Zrozumieli to włościanie w Podgórzycach i Łęczeszycach.
 
W 1880 roku w guberni warszawskiej, która obejmowała znaczną część Mazowsza, powierzchnia sadów była największa (ponad 5100 mórg sadów dworskich, 2500 mórg sadów włościańskich i ponad 120 miejskich). W powiecie grójeckim, leżącym w jego obrębie, obszar uprawy drzew i krzewów owocowych przy dworach również był największy spośród wszystkich powiatów Królestwa Polskiego.


== Przełom XIX i XX wieku ==
== Przełom XIX i XX wieku ==
Świadomość sadownicza nie powstała jednak z niczego. Wiadomo, jak trudno namówić do rewolucji w gospodarowaniu dziadka przywykłego od urodzenia do siania żyta. Potrzebni byli ludzie tacy jak [[Witalis Urbanowicz]], związany z Towarzystwem Ogrodniczym Warszawskim. Towarzystwo ustanowiło go stałym instruktorem włościańskim. Jako zapaleniec udzielał gospodarzom porad ustnie i pisemnie, wygłaszał odczyty, urządzał pokazy i pogadanki, pomagał zakładać sady i przyjmował nad nimi nadzór. Posługiwał się przy tym przeźroczami i aparatem projekcyjnym oświetlanym lampą spirytusową. Robił to wszystko z autentyczną miłością dla rodzącej się warstwy sadowników.
Do pogłębiania świadomości sadowniczej wśród chłopów potrzebni byli ludzie tacy jak [[Witalis Urbanowicz]], związany z Towarzystwem Ogrodniczym Warszawskim. Towarzystwo ustanowiło go stałym instruktorem włościańskim. Jako zapaleniec udzielał gospodarzom porad ustnie i pisemnie, wygłaszał odczyty, urządzał pokazy i pogadanki, pomagał zakładać sady i przyjmował nad nimi nadzór. Posługiwał się przy tym przeźroczami i aparatem projekcyjnym oświetlanym lampą spirytusową. Robił to wszystko z autentyczną miłością dla rodzącej się warstwy sadowników.


Duch tych prelekcji pobrzmiewa w jego książeczce pt. "Jak należy sadzić drzewa" (Warszawa 1909), poświęconej "braciom rolnikom". Podaje tutaj Urbanowicz, w sposób przystępny, esencję ówczesnej wiedzy sadowniczej. Wśród kwestii, jakie uwzględnia znajdujemy m.in. dobór gleby i stanowiska pod założenie sadu, sadzenie "na sagę" i "mijanego", właściwości jesiennego i wiosennego terminu nasadzeń. Bardzo mocno jest zaakcentowana sprawa doboru odpowiedniej jakości drzewek - aby nie kupować ich na jarmarku, gdzie przeważają szczepy zmruszałe, zeschnięte z połamanymi korzeniami, krzywe, okryte pleśnią i grzybem, chore i do tego bez nazw - dobre drzewka można nabyć tylko w sprawdzonych "zakładach ogrodniczych". Autor mógł mieć na myśli np. istniejącą od 1850 r. firmę braci Hoser, czyli Zakład Ogrodniczy i Skład Nasion, z siedzibą w Warszawie. Panowie Hoser nie zapominali i o biedniejszych sadownikach, oferując im "drzewa owocowe pienne III wyboru, do którego zalicza się okazy nieco słabsze lub z pniami nieco pokrzywionymi, sprzedajemy po 30 rubli za setkę, tylko w odmianach podług wyboru zakładu, odmian handlowych". W 1909 r. marzeniem Urbanowicza było, aby przy każdej chacie polskiego chłopa "szumiał sadek i złocił się smakowitymi owocami." Aby idea ta się ziściła, chłop grójecki powinien przestrzegać reguł, które do tej pory traktować można jako dziesięć ogrodniczych przykazań:
Duch tych prelekcji pobrzmiewa w jego książeczce pt. "Jak należy sadzić drzewa" (Warszawa 1909), poświęconej "braciom rolnikom". Podaje tutaj Urbanowicz, w sposób przystępny, esencję ówczesnej wiedzy sadowniczej. Wśród kwestii, jakie uwzględnia znajdujemy m.in. dobór gleby i stanowiska pod założenie sadu, sadzenie "na sagę" i "mijanego", właściwości jesiennego i wiosennego terminu nasadzeń. Bardzo mocno jest zaakcentowana sprawa doboru odpowiedniej jakości drzewek - aby nie kupować ich na jarmarku, gdzie przeważają szczepy zmruszałe, zeschnięte z połamanymi korzeniami, krzywe, okryte pleśnią i grzybem, chore i do tego bez nazw - dobre drzewka można nabyć tylko w sprawdzonych "zakładach ogrodniczych". Autor mógł mieć na myśli np. istniejącą od 1850 r. firmę braci Hoser, czyli Zakład Ogrodniczy i Skład Nasion, z siedzibą w Warszawie. Panowie Hoser nie zapominali i o biedniejszych sadownikach, oferując im "drzewa owocowe pienne III wyboru, do którego zalicza się okazy nieco słabsze lub z pniami nieco pokrzywionymi, sprzedajemy po 30 rubli za setkę, tylko w odmianach podług wyboru zakładu, odmian handlowych". W 1909 r. marzeniem Urbanowicza było, aby przy każdej chacie polskiego chłopa "szumiał sadek i złocił się smakowitymi owocami." Aby idea ta się ziściła, chłop grójecki powinien przestrzegać reguł, które do tej pory traktować można jako dziesięć ogrodniczych przykazań:
Linia 161: Linia 163:
Przed wojną było już w Grójeckiem kilka gospodarstw sadowniczych, które odznaczając się nowoczesnością, stanowiły przedsmak tego, co stanie się w sadownictwie po wojnie. Mowa tu o Podgórzycach (Józef Cieślak), Błędowie (doktor Czesław Stankiewicz) i Nowej Wsi.
Przed wojną było już w Grójeckiem kilka gospodarstw sadowniczych, które odznaczając się nowoczesnością, stanowiły przedsmak tego, co stanie się w sadownictwie po wojnie. Mowa tu o Podgórzycach (Józef Cieślak), Błędowie (doktor Czesław Stankiewicz) i Nowej Wsi.


== Nieoceniony Pieniążek ==
== Sadownictwo w PRL-u ==
Po II wojnie światowej wskutek działalności placówek naukowych i ich filii terenowych (Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach) sadownictwo jeszcze bardziej się upowszechniło. Wprowadzono nowe urządzenia niezbędne do usprawniania prac w sadzie (ciągniki, opryskiwacze konne, a następnie ciągnikowe), skuteczniejsze środki ochrony roślin i plenniejsze odmiany, co doprowadziło do zwiększenia produktywności nasadzeń.
 
=== Nieoceniony Pieniążek ===


== Eligiusz Gajewski i Zakład Doświadczalny w Nowej Wsi ==
=== Eligiusz Gajewski i Zakład Doświadczalny w Nowej Wsi ===


== Święto Kwitnących Jabłoni ==
== Święto Kwitnących Jabłoni ==
Linia 171: Linia 176:


== Czasy współczesne ==
== Czasy współczesne ==
5 października 2011 r. jabłka grójeckie zostały wpisane do rejestru Unii Europejskiej jako produkt pod znakiem Chronione Oznaczenie Geograficzne. Ochroną objęto ponad 40 odmian, w tym Gala, Gloster, Idared, Lobo, Ligol) uprawianych na ściśle wyznaczonym obszarze. W województwie mazowieckim jest to 21 gmin, w łódzkim 5 gmin. Gminy o największej koncentracji upraw to: Belsk Duży, Błędów, Grójec, Warka (do 70% upraw).


== Bibliografia ==
== Bibliografia ==


== Linki zewnętrzne ==
== Linki zewnętrzne ==